Puść mnie, panie Howard

Puść mnie, panie Howard

Agatha · Zakończone · 297.5k słów

445
Gorące
72.6k
Wyświetlenia
2.7k
Dodano
Dodaj do Półki
Rozpocznij Czytanie
Udostępnij:facebooktwitterpinterestwhatsappreddit

Wstęp

Przez pięć lat byłam kochanką Sebastiana.
Na końcu zdecydował się publicznie poślubić moją własną siostrę.
Zimno powiedział mi: "Wynoś się!"
Nie trzymałam się już tego związku i poznałam nowych, wyjątkowych mężczyzn.
Kiedy spotykałam się z innym mężczyzną, Sebastian oszalał z zazdrości.
Przyszpilił mnie do ściany, przycisnął swoje usta do moich i wziął mnie z dziką, brutalną namiętnością.
Tuż przed moim szczytem, zatrzymał się.
'Rozstań się z nim, kochanie," wyszeptał ochrypłym, kuszącym głosem, 'a pozwolę ci dojść."

Rozdział 1

"Sebastian, oszalałeś? Przestań natychmiast."

Scarlett Seymour wydała stłumiony jęk, jej głos drżał. Nie z bólu, ale z powodu niemal destrukcyjnego szaleństwa, które wirowało w oczach Sebastiana Howarda.

Wewnątrz samochodu, jej ręce były przypięte za plecami, zablokowane w żelaznym uścisku Sebastiana z taką siłą, że nie mogła się nawet trochę uwolnić. Samochód osiągnął prędkość 130 km/h, teraz w trybie autonomicznym.

Sebastian nie zwracał uwagi na drogę, gdy neonowe światła z zewnątrz rzucały migoczące cienie na jego surowy profil, przesyłając dreszcze wzdłuż kręgosłupa Scarlett.

Sebastian wydał zimny, gniewny śmiech. Pochylił się powoli, jego wzrok padł na zaczerwienione nadgarstki Scarlett. Zwolnił uścisk tylko po to, by uchwycić jej podbródek między palcami - gest mający na celu ukaranie.

"Chcesz końca?" Wyciągnął telefon, ekran podświetlony wiadomością od Scarlett: [Sebastian, zakończmy to.]

"Przeczytaj to," rozkazał chłodno.

Scarlett jęknęła, jej oczy zaczerwieniły się, gdy zacisnęła szczękę. "Po prostu myślę, że nie ma sensu kontynuować tego w ten sposób."

"Nie ma sensu?" powtórzył Sebastian, jego ciepły oddech muskał jej szyję z nutką cedru, sprawiając, że całe jej ciało się napięło.

Prychnął, "Nie mówiłaś tego, gdy wchodziłaś do mojego łóżka. Teraz chcesz to zakończyć? Całkiem odważna, Scarlett."

Scarlett zamarła. Jego słowa były okrutne, ale nie mogła zaprzeczyć.

Pięć lat temu to ona go uwiodła, na tamtej słabo oświetlonej kanapie. Pomimo jej błagań, nie puścił jej przez całą noc. To był jej pierwszy raz. Nawet teraz, wspomnienie to sprawiało, że drżała.

Opuszczała głowę, aby ukryć swoją twarz, jej ton był gorzki. "Co innego mogłoby istnieć między klientem a jego prostytutką?"

Doskonale wiedziała, jak go sprowokować - porównując siebie do prostytutki, a jego do klienta. Samodestrukcyjny ruch, ale skuteczny.

Jako głowa elitarnej dynastii finansowej, Sebastian urodził się na szczycie społeczeństwa. Nikt nigdy nie odważył się mówić do niego w ten sposób.

Rzeczywiście, jego oczy pociemniały niebezpiecznie. Zatrzymał samochód, chwytając ją za talię z siłą, która zostawiała siniaki. "Nie zapominaj o umowie, którą podpisałaś."

Jego głos zniżył się do niebezpiecznego szeptu. "Tylko ja decyduję, kiedy to się skończy. Dopóki nie znudzę się tobą, nigdzie się nie ruszasz."

Ta tak zwana "umowa" - podpisała ją impulsywnie. Po przebudzeniu się z ich dzikiej nocy, Sebastian zniknął, zostawiając tylko kontrakt na stole.

Podpisała bez wahania, wierząc, że znalazła swojego wybawcę, nigdy nie przypuszczając, że ten wybawca stanie się łańcuchem, który wiązał ją przez pięć lat.

"Umowa?" Scarlett szarpnęła kącikiem ust, próbując uwolnić się z jego uścisku. "Panie Howard, czy nie zapominasz, że zaraz się żenisz?"

"To nie ma znaczenia." Ton Sebastiana pozostał płaski, gdy pchnął ją na tylne siedzenie. "Mogę udawać, że nigdy nie widziałem tej wiadomości."

Jego wzrok przesunął się po jej rozgniewanych oczach, jego głos powrócił do swojego zwykłego chłodu. "Ale pamiętaj, Scarlett - zachowuj się. Nie próbuj żadnych sztuczek, dopóki nie powiem, że możesz."

Z tym, przycisnął swoje usta do jej, jedna ręka już rozpinająca jej ubranie, wędrując niżej.

...

Scarlett wiedziała, że Sebastian był intensywny, ale nie spodziewała się takiego poziomu szaleństwa. Brał ją raz za razem, aż jej głos zszedł do chrypki, trzymając ją w samochodzie przez całą noc.

Następnego dnia, wracając do Wilii Seymourów, ciągnąc za sobą wyczerpane ciało, przywitał ją brutalny policzek w twarz. Ostry dźwięk odbił się echem po cichym salonie.

Głowa Scarlett odskoczyła na bok, jej policzek palił z bólu. Ustabilizowała się i powoli odwróciła, by stawić czoła swojej macosze, Briannie Parker.

Brianna miała na sobie nieskazitelnie nową suknię, jej włosy były perfekcyjnie ułożone, ale jej twarz wykrzywiała się ze złośliwą złością.

"Gdzie byłaś całą noc? Narzeczony Edith zaraz przyjdzie, a jeśli zobaczy cię w takim stanie, źle to wpłynie na naszą rodzinę. Nauczę cię rozumu!"

Scarlett oblizała zakrwawioną wargę, zimny błysk pojawił się w jej oczach, ale milczała. Kłótnia z Brianną była bezcelowa - przyniosłaby tylko więcej przemocy.

"Zaniemówiłaś?" Widząc milczenie Scarlett, gniew Brianny tylko wzrósł. Sięgnęła, by rozerwać ubranie Scarlett. "Dlaczego jesteś tak zakryta? Ukrywasz coś wstydliwego?"

Scarlett instynktownie cofnęła się, unikając jej ręki. Ale spojrzenie Brianny już uchwyciło delikatne czerwone ślady widoczne przez częściowo otwarty kołnierz Scarlett.

"No proszę, proszę, ty mała dziwko!" Twarz Brianny wykrzywiła się z obrzydzeniem, gdy wskazała na Scarlett. "Ile masz lat, żeby być tak bezwstydną? Jaka matka, taka córka! Twoja matka była tylko..."

"Zamknij się!" Scarlett podniosła głowę, jej oczy zimne jak lód. "Nie waż się mówić o mojej matce!"

Brianna cofnęła się na chwilę z przerażeniem, ale szybko odzyskała pogardliwy wyraz twarzy. "Co? Powiedziałam coś nie tak? Myślisz, że ubierając się ładnie, wspinasz się po drabinie społecznej? Znaj swoje miejsce - jesteś tylko niechcianym bękartem..."

Scarlett przerwała jej zimnym tonem, jej głos ociekał sarkazmem. "Rodzina Howardów wspomniała tylko o małżeństwie z rodziną Seymourów - nigdy nie określili, z kim. Czy pan Howard wie, że jest narzeczonym Edith?"

"Śmiesz mi się odpyskować?" Brianna podniosła rękę do kolejnego uderzenia, ale tym razem Scarlett złapała ją za nadgarstek w pół ruchu, trzymając mocno.

Twarz Brianny poczerwieniała z wściekłości. "Jeśli nie Edith, to kto? Ty, ty nieślubna smarkulo? Pan George Howard nigdy nie pozwoliłby komuś takiemu jak ty wejść do rodziny Howardów! Przestań marzyć!"

Scarlett poczuła ukłucie bólu w sercu. Wiedziała aż za dobrze - nie tylko dziadek Sebastiana, George Howard, by jej nie zaakceptował, ale sam Sebastian nigdy by jej nie przyjął.

Jej status czynił ją niegodną. Nawet po pięciu bezimiennych latach z Sebastianem wciąż nie była wystarczająco dobra.

"Dość." Ojciec Scarlett, David Seymour, wyszedł ze swojego gabinetu z ponurym wyrazem twarzy. "Co to za zachowanie?"

Chociaż również gardził swoją nominalną córką, zachowywał pozory przed innymi.

"Co tak stoisz?" David zmarszczył brwi, krzycząc na Scarlett. "Idź umyć twarz i przebrać się w coś porządnego! Edith zaraz przyprowadzi pana Howarda - nie rób mi wstydu!"

Scarlett nie dyskutowała. Odwróciła się i poszła na górę.

W lustrze dostrzegła wyraźny odcisk dłoni na swojej twarzy i delikatne ślady na szyi.

Gorzki uśmiech pojawił się na jej ustach. Gdyby Brianna i reszta wiedzieli, skąd wzięły się te ślady, pewnie oszaleliby.

Właśnie skończyła się szykować i dotarła na szczyt schodów, gdy usłyszała zamieszanie przy drzwiach.

Najpierw rozległ się kokieteryjny głos Edith Seymour, "Tato, mamo, jesteśmy w domu!"

Scarlett zamarła. W następnym momencie Edith weszła pod rękę z wysoką postacią.

Miała na sobie różową sukienkę, makijaż bezbłędny, twarz promieniującą zadowoleniem. Obok niej stał mężczyzna w nienagannie skrojonym czarnym garniturze - wysoki, przystojny, i niewątpliwie Sebastian.

W momencie, gdy wszedł do salonu, jego spojrzenie natychmiast padło na Scarlett stojącą na szczycie schodów. Gdy zobaczył odcisk dłoni na jej twarzy, jego brwi zmarszczyły się prawie niezauważalnie.

Serce Scarlett zabiło mocniej, instynktownie unikała jego wzroku. Wspomnienia z poprzedniej nocy wróciły, każda chwila sprawiała, że jej ciało było napięte.

Poczuła dziwną panikę, jej nogi osłabły, jakby wciąż nosiły ślady przyjemności z poprzedniej nocy.

Brianna i David natychmiast podbiegli, aby przywitać Sebastiana, ich ciepłe zachowanie zupełnie inne niż chwilę wcześniej.

Stali razem, śmiejąc się i rozmawiając jak jedna szczęśliwa rodzina. Tymczasem Scarlett pozostawała na schodach, oddzielona od nich niewidzialną, ale wyraźną granicą.

Sebastian nadal odpowiadał na rozmowę Davida, ale jego spojrzenie wielokrotnie uciekało w stronę Scarlett na schodach.

Edith podążyła za jego wzrokiem, jej wyraz twarzy na chwilę ochłodził się, zanim szybko przybrała uśmiech.

"O, Scarlett, zeszłaś na dół. Mama właśnie wspomniała, że źle się czujesz - rzeczywiście wyglądasz okropnie."

Wyraźnie zauważyła odcisk dłoni na twarzy Scarlett, ale nie wspomniała o tym, zamiast tego zwracając się do Brianny, "Mamo, Scarlett jest jeszcze młoda. To normalne, że czasem się buntuje. Nie bądź dla niej taka surowa."

Brianna w końcu odezwała się z udawanym uśmiechem, jej ton udawał rezygnację. "Rozumiem. Panie Howard, proszę nam wybaczyć. Ta dziewczyna zawsze biega jak dzika. Jestem surowa dla jej dobra."

Następnie zwróciła się do Scarlett, odwracając się do reszty plecami, ledwo ukrywając swoją pogardę. "Scarlett, czemu tak stoisz? Idź do kuchni i przynieś jedzenie."

Jej ton był jak do służącej, całkowicie pozbawiony szacunku.

Ostatnie Rozdziały

Może Ci się spodobać 😍

Ostatnia Szansa Chorej Luny

Ostatnia Szansa Chorej Luny

910.5k Wyświetlenia · W trakcie · Eve Above Story
Byłam idealną córką dla mojego ojca, wychodząc za mąż za Alfę Alexandra dla dobra mojej rodzimej watahy, mimo że Alexander odmówił oznaczenia mnie i nalegał, że nasze małżeństwo to tylko kontrakt. Potem stałam się idealną Luną dla mojego męża Alfy, wciąż mając nadzieję, że pewnego dnia zdobędę jego uczucie i staniemy się prawdziwym mężem i żoną.
Wszystko zmieniło się w dniu, kiedy dowiedziałam się, że moja wilczyca zapadła w stan uśpienia. Lekarz ostrzegł mnie, że jeśli nie oznaczę lub nie odrzucę Alexandra w ciągu roku, umrę. Jednak ani mój mąż, ani mój ojciec nie przejmowali się na tyle, aby mi pomóc.
W mojej rozpaczy podjęłam decyzję, aby przestać być uległą dziewczyną, jakiej ode mnie oczekiwali.
Wkrótce wszyscy nazywali mnie szaloną, ale właśnie tego chciałam — odrzucenia i rozwodu.
Nie spodziewałam się jednak, że mój kiedyś arogancki mąż pewnego dnia będzie błagał mnie, żebym nie odchodziła...
Wybrana przez Przeklętego Króla Alfa

Wybrana przez Przeklętego Króla Alfa

642.2k Wyświetlenia · Zakończone · Night Owl
„Żadna kobieta nie opuszcza jego łoża żywa.”
„Ale ja przeżyję.”
Szeptałam to do księżyca, do łańcuchów, do siebie — aż w to uwierzyłam.
Mówią, że Król Alfa Maximus to potwór — zbyt wielki, zbyt brutalny, zbyt przeklęty. Jego łoże to wyrok śmierci, i żadna kobieta nigdy go nie opuściła żywa. Dlaczego więc wybrał mnie?
Grubą, niechcianą omegę. Tę, którą moja własna wataha oddała jak śmieci. Jedna noc z bezlitosnym Królem miała mnie zakończyć. Zamiast tego zrujnowała mnie. Teraz pragnę mężczyzny, który bierze bez litości. Jego dotyk pali. Jego głos rozkazuje. Jego ciało niszczy. A ja wciąż wracam po więcej. Ale Maximus nie zna miłości. Nie zna towarzyszy. Bierze. Posiada. I nigdy nie zostaje.
„Zanim moja bestia pochłonie mnie całkowicie — potrzebuję syna, który przejmie tron.”
Niestety dla niego... nie jestem słabą, żałosną dziewczyną, którą wyrzucili. Jestem czymś o wiele bardziej niebezpiecznym — jedyną kobietą, która może złamać jego klątwę... albo zniszczyć jego królestwo.
Zakazane Pulsowanie

Zakazane Pulsowanie

538.2k Wyświetlenia · Zakończone · Riley
Mówią, że życie może się zmienić w mgnieniu oka.
Moje zmieniło się w czasie, który zajęło otwarcie drzwi.
Za nimi: mój narzeczony Nicholas z inną kobietą.
Trzy miesiące do naszego ślubu. Trzy sekundy, żeby zobaczyć, jak wszystko się rozpada.
Powinnam była uciec. Powinnam była krzyczeć. Powinnam była zrobić cokolwiek, zamiast stać tam jak głupia.
Zamiast tego usłyszałam, jak sam diabeł szepcze mi do ucha:
"Jeśli chcesz, mogę cię poślubić."
Daniel. Brat, przed którym mnie ostrzegano. Ten, który sprawiał, że Nicholas wyglądał jak aniołek.
Opierał się o ścianę, obserwując, jak mój świat się rozpada.
Moje serce waliło jak młot. "Co?"
"Słyszałaś mnie." Jego oczy wwiercały się w moje. "Poślub mnie, Emmo."
Ale kiedy patrzyłam w te magnetyczne oczy, uświadomiłam sobie coś przerażającego:
Chciałam powiedzieć mu "tak".
Gra rozpoczęta.
Nocne lekarstwo prezesa

Nocne lekarstwo prezesa

905k Wyświetlenia · Zakończone · CalebWhite
Oni myśleli, że mogą mnie zniszczyć. Myli się.

Nazywam się Aria Harper i właśnie przyłapałam mojego narzeczonego Ethana na zdradzie z moją przyrodnią siostrą Scarlett w naszym łóżku. Podczas gdy mój świat się rozpadał, oni planowali ukraść wszystko—moje dziedzictwo, spuściznę mojej matki, nawet firmę, która powinna należeć do mnie.

Ale nie jestem naiwną dziewczyną, za jaką mnie uważają.

Wchodzi Devon Kane—jedenaście lat starszy, niebezpiecznie potężny i dokładnie taki, jakiego potrzebuję. Jeden miesiąc. Jeden tajny układ. Wykorzystać jego wpływy, aby uratować moją firmę, odkrywając jednocześnie prawdę o "śmierci" mojej matki Elizabeth i fortunie, którą mi ukradli.

Plan był prosty: udawać zaręczyny, wyciągnąć informacje od wrogów, odejść czysto.

Czego się nie spodziewałam? Ten bezsenny miliarder, który może spać tylko wtedy, gdy jestem w jego ramionach. Czego on się nie spodziewał? Że jego wygodna aranżacja stanie się jego obsesją.

W świetle dnia jest mistrzem obojętności—jego spojrzenie przesuwa się obok mnie, jakbym nie istniała. Ale gdy zapada ciemność, podciąga moją koronkową sukienkę, jego dłonie zdobywają moje piersi przez przezroczysty materiał, jego usta odnajdują mały pieprzyk na moim obojczyku.

„Tak właśnie,” oddycha przeciw mojej skórze, głos napięty i chrapliwy. „Boże, czujesz się niesamowicie.”

Teraz granice są zamazane, stawki wyższe, a wszyscy, którzy mnie zdradzili, zaraz się dowiedzą, co się dzieje, gdy nie doceniają Arii Harper.

Zemsta nigdy nie była tak słodka.
Rozwiedź się ze mną, zanim śmierć mnie zabierze, CEO

Rozwiedź się ze mną, zanim śmierć mnie zabierze, CEO

3.3m Wyświetlenia · Zakończone · Charlotte Morgan
"Przykro mi, pani Parker. Nie udało nam się uratować dziecka."

Moja ręka instynktownie powędrowała do brzucha. "Więc... naprawdę go nie ma?"

"Twoje osłabione przez raka ciało nie jest w stanie utrzymać ciąży. Musimy ją zakończyć, i to szybko," powiedział lekarz.

Po operacji ON się pojawił. "Audrey Sinclair! Jak śmiesz podejmować taką decyzję bez konsultacji ze mną?"

Chciałam wylać swój ból, poczuć jego objęcia. Ale kiedy zobaczyłam KOBIETĘ obok niego, zrezygnowałam.

Bez wahania odszedł z tą "delikatną" kobietą. Takiej czułości nigdy nie zaznałam.

Jednak już mi to nie przeszkadza, bo nie mam nic - mojego dziecka, mojej miłości, a nawet... mojego życia.


Audrey Sinclair, biedna kobieta, zakochała się w mężczyźnie, w którym nie powinna. Blake Parker, najpotężniejszy miliarder w Nowym Jorku, ma wszystko, o czym mężczyzna może marzyć - pieniądze, władzę, wpływy - ale jednej rzeczy nie ma: nie kocha jej.

Pięć lat jednostronnej miłości. Trzy lata potajemnego małżeństwa. Diagnoza, która pozostawia jej trzy miesiące życia.

Kiedy hollywoodzka gwiazda wraca z Europy, Audrey Sinclair wie, że nadszedł czas, by zakończyć swoje bezmiłosne małżeństwo. Ale nie rozumie - skoro jej nie kocha, dlaczego odmówił, gdy zaproponowała rozwód? Dlaczego torturuje ją w ostatnich trzech miesiącach jej życia?

Czas ucieka jak piasek przez klepsydrę, a Audrey musi wybrać: umrzeć jako pani Parker, czy przeżyć swoje ostatnie dni w wolności.
Zacznij Od Nowa

Zacznij Od Nowa

2.3m Wyświetlenia · Zakończone · Val Sims
Eden McBride całe życie spędziła, trzymając się zasad. Ale kiedy jej narzeczony porzuca ją na miesiąc przed ślubem, Eden ma dość przestrzegania reguł. Gorący romans to dokładnie to, czego potrzebuje na złamane serce. Nie, nie do końca. Ale to właśnie jest potrzebne Eden. Liam Anderson, spadkobierca największej firmy logistycznej w Rock Union, jest idealnym facetem na odbicie. Prasa nazwała go Księciem Trzech Miesięcy, ponieważ nigdy nie jest z tą samą dziewczyną dłużej niż trzy miesiące. Liam miał już sporo jednonocnych przygód i nie spodziewa się, że Eden będzie czymś więcej niż przelotnym romansem. Kiedy budzi się i odkrywa, że Eden zniknęła razem z jego ulubioną dżinsową koszulą, Liam jest zirytowany, ale dziwnie zaintrygowany. Żadna kobieta nigdy nie opuściła jego łóżka dobrowolnie ani go nie okradła. Eden zrobiła jedno i drugie. Musi ją znaleźć i zmusić do odpowiedzialności. Ale w mieście liczącym ponad pięć milionów ludzi znalezienie jednej osoby jest równie niemożliwe, jak wygranie na loterii, aż los ponownie ich łączy dwa lata później. Eden nie jest już naiwną dziewczyną, którą była, gdy wskoczyła do łóżka Liama; teraz ma sekret, który musi chronić za wszelką cenę. Liam jest zdeterminowany, by odzyskać wszystko, co Eden mu ukradła, i nie chodzi tylko o jego koszulę.

© 2020-2021 Val Sims. Wszelkie prawa zastrzeżone. Żadna część tej powieści nie może być reprodukowana, dystrybuowana ani transmitowana w jakiejkolwiek formie ani za pomocą jakichkolwiek środków, w tym fotokopii, nagrywania lub innych metod elektronicznych czy mechanicznych, bez uprzedniej pisemnej zgody autora i wydawców.
Niemowa żona kobieciarza

Niemowa żona kobieciarza

432.8k Wyświetlenia · Zakończone · faithogbonna999
"Nie ma nic złego w złamaniu jej nóg, żeby ją zatrzymać. Albo przykuciu jej do łóżka. Jest moja."
Ona szukała wolności. On dał jej obsesję, owiniętą w czułość.
Genesis Caldwell myślała, że ucieczka z przemocowego domu oznacza zbawienie – ale jej aranżowane małżeństwo z miliarderem Kieranem Blackwoodem może być własnym rodzajem więzienia.
Jest zaborczy, kontrolujący, niebezpieczny. A jednak w swoim zepsutym sposobie... jest dla niej delikatny.
Dla Kierana, Genesis nie jest tylko żoną. Jest wszystkim.
I będzie chronił to, co jego. Nawet jeśli oznacza to zniszczenie wszystkiego innego.
Niewypowiedziana Miłość Prezesa

Niewypowiedziana Miłość Prezesa

598.5k Wyświetlenia · Zakończone · Lily Bronte
„Chcesz mojego przebaczenia?” zapytał, a mój głos zniżył się do niebezpiecznego tonu.

Zanim zdążyłam odpowiedzieć, zbliżył się, nagle górując nade mną, jego twarz była zaledwie kilka centymetrów od mojej. Poczułam, jak wstrzymuję oddech, a moje usta rozchylają się w zaskoczeniu.

„To jest cena za mówienie źle o mnie innym,” wyszeptał, przygryzając moją dolną wargę, zanim zajął moje usta prawdziwym pocałunkiem. Zaczęło się to jako kara, ale szybko przekształciło się w coś zupełnie innego, gdy odpowiedziałam, moja początkowa sztywność topniała w uległość, a potem w aktywne uczestnictwo.

Mój oddech przyspieszył, małe dźwięki uciekały z mojego gardła, gdy eksplorował moje ciało. Jego dotyk był zarówno karą, jak i przyjemnością, wywołując dreszcze, które, jak sądziłam, czuł rezonujące przez swoje własne ciało.

Moja nocna koszula podwinęła się, jego ręce odkrywały coraz więcej mojego ciała z każdym muśnięciem. Oboje byliśmy zgubieni w doznaniach, racjonalne myśli ustępowały z każdą mijającą sekundą...

Trzy lata temu, aby spełnić życzenie jego babci, zostałam zmuszona poślubić Dereka Wellsa, drugiego syna rodziny, która adoptowała mnie dziesięć lat temu. On mnie nie kochał, ale ja potajemnie kochałam go przez cały ten czas.

Teraz trzyletnie małżeństwo kontraktowe dobiega końca, ale czuję, że między mną a Derekiem rozwinęło się jakieś uczucie, którego żadne z nas nie chce przyznać. Nie jestem pewna, czy moje uczucia są słuszne, ale wiem, że nie możemy się sobie oprzeć fizycznie...
Noc Przed Tym, Jak Go Poznałam

Noc Przed Tym, Jak Go Poznałam

394.4k Wyświetlenia · W trakcie · bjin09036
Pozwoliłam obcemu zniszczyć mnie w hotelowym pokoju.

Dwa dni później weszłam na staż i zobaczyłam go siedzącego za biurkiem prezesa.

Teraz przynoszę kawę dla mężczyzny, który sprawił, że jęczałam, a on zachowuje się, jakbym to ja przekroczyła granice.


Zaczęło się od wyzwania. Skończyło się na jednym mężczyźnie, którego nigdy nie powinna pragnąć.

June Alexander nie planowała spać z obcym. Ale w noc, gdy świętowała zdobycie wymarzonego stażu, szalone wyzwanie prowadzi ją w ramiona tajemniczego mężczyzny. Jest intensywny, cichy i niezapomniany.

Myślała, że już nigdy go nie zobaczy.
Aż do momentu, gdy wchodzi na pierwszy dzień pracy—
I odkrywa, że to jej nowy szef.
Prezes.

Teraz June musi pracować pod mężczyzną, z którym spędziła jedną nieprzewidywalną noc. Hermes Grande jest potężny, zimny i całkowicie poza zasięgiem. Ale napięcie między nimi nie znika.

Im bliżej się stają, tym trudniej jest jej chronić swoje serce i ich tajemnice.
Przypadkowe Spotkanie z Magnatem

Przypadkowe Spotkanie z Magnatem

326.8k Wyświetlenia · Zakończone · Riley
Nazywam się Audrey i jestem adoptowaną córką rodziny Baileyów.
Cztery lata temu rodzina Baileyów stanęła w obliczu druzgocącego kryzysu finansowego.
Gdy bankructwo wydawało się nieuniknione, pojawił się tajemniczy dobroczyńca, oferując ratunek pod jednym warunkiem: małżeństwo na kontrakt.
Krążyły plotki o tym zagadkowym mężczyźnie — szeptano, że jest ohydnie brzydki i zbyt zawstydzony, by pokazać swoją twarz, być może skrywający mroczne, skrzywione obsesje.
Bez wahania Baileyowie poświęcili mnie, aby chronić swoją cenną biologiczną córkę, zmuszając mnie do zajęcia jej miejsca jako pionka w tej zimnej, wyrachowanej umowie.
Na szczęście, przez te cztery lata tajemniczy mąż nigdy nie zażądał spotkania twarzą w twarz.
Teraz, w ostatnim roku naszej umowy, mąż, którego nigdy nie spotkałam, żąda, abyśmy się spotkali osobiście.
Jednak katastrofa uderzyła noc przed moim powrotem — pijana i zdezorientowana, weszłam do złego pokoju hotelowego i skończyłam w łóżku z legendarnym potentatem finansowym, Casparem Thorntonem.
Co ja teraz, do diabła, mam zrobić?
Jak nie zakochać się w smoku

Jak nie zakochać się w smoku

533.7k Wyświetlenia · W trakcie · Kit Bryan
Nigdy nie złożyłam podania do Akademii Istot i Stworzeń Magicznych.

Dlatego właśnie byłam co najmniej skołowana, kiedy przyszedł list z moim imieniem już wydrukowanym na planie zajęć, przydzielonym akademikiem i dobranymi przedmiotami, jakby ktoś znał mnie lepiej, niż ja sama siebie. O Akademii słyszeli wszyscy – to tam wiedźmy ostrzą swoje zaklęcia, zmiennokształtni opanowują swoje postaci, a każdy możliwy magiczny stwór uczy się panować nad swoim darem.

Wszyscy oprócz mnie.

Ja nawet nie wiem, czym właściwie jestem. Zero zmiany postaci, zero sztuczek, żadnej magii w stylu “patrzcie na mnie”. Po prostu dziewczyna otoczona ludźmi, którzy potrafią latać, przywoływać ogień albo leczyć jednym dotykiem. Więc siedzę na zajęciach, udaję, że tu pasuję, i wytężam słuch, szukając choćby najdrobniejszej wskazówki, która powie mi, co tak naprawdę płynie w mojej krwi.

Jedyną osobą, która jest chyba jeszcze bardziej ciekawa niż ja, jest Blake Nyvas – wysoki, o złotych oczach i jak najbardziej Smok. Ludzie szepczą, że jest niebezpieczny, powtarzają, żebym trzymała się od niego z daleka. Ale Blake wydaje się zdeterminowany, żeby rozwiązać zagadkę mnie, a ja… jakoś ufam właśnie jemu bardziej niż komukolwiek innemu.

Może to głupota. Może igranie z ogniem.

Ale kiedy wszyscy inni patrzą na mnie, jakbym była tu nie na swoim miejscu, Blake patrzy na mnie tak, jakby była zagadką, którą naprawdę warto rozwiązać.
W łóżku z jej dupkowatym szefem

W łóżku z jej dupkowatym szefem

408.9k Wyświetlenia · Zakończone · Ellie Wynters
Powrót do domu i znalezienie narzeczonego w łóżku z jej kuzynką powinien ją złamać, ale Blair odmawia się rozpaść. Jest silna, zdolna i zdeterminowana, by iść dalej. Nie planuje jednak topić swoich smutków w zbyt dużej ilości whisky szefa... ani skończyć w łóżku ze swoim bezwzględnym, niebezpiecznie czarującym szefem, Romanem.
Jedna noc. Tylko tyle miało być.
Ale w zimnym świetle dnia odejście nie jest takie łatwe. Roman nie jest człowiekiem, który odpuszcza - szczególnie nie wtedy, gdy zdecydował, że chce więcej. Nie chce Blair tylko na jedną noc. Chce ją, kropka.
I nie ma zamiaru jej puścić.