Rozdział 232

Sebastian doskonale rozumiał psychologię Marco.

Siedział w srebrno-czarnym Bentleyu, spoglądając przez okno. Miejsce, gdzie odbywała się Konferencja Naukowa Stulecia, którą właśnie opuścił, stawało się coraz mniejsze, gdy samochód okrążał teren przed budynkiem.

Jego palce lekko bębniły o podłokiet...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie