Rozdział 246

Wiadomość dotarła do Sebastiana tuż przed tym, jak miał wsiąść na swój prywatny odrzutowiec, aby wrócić do domu.

Telefon ledwie zadzwonił przez sekundę, gdy Mark go wyciszył, a potem szybko podszedł do Sebastiana, obniżając głos. "Dzwoni Teddy."

Sebastian, który odpoczywał z zamkniętymi oczami, na...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie