Rozdział 255

Mężczyzna na zdjęciu był trzymany za włosy przez owłosioną rękę, najwyraźniej po to, aby łatwiej było rozpoznać jego twarz. Jego rysy nie doznały większych uszkodzeń, jedynie duży czerwony ślad na lewej policzku.

Sebastian od razu poznał, że to ślad po uderzeniu.

Jednak obrażenia na twarzy mężczyz...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie