Rozdział 260

"Kto byli ci inni ludzie?" Ton Sebastiana był spokojny, wyraźnie opanował swój gniew po poprzednim szoku, ale jego palce trzymające kieliszek wina wciąż były blade.

Głos Marka lekko się zająknął. "Nie do końca jasne, ale według danych, powinno to być powiązane z Jamesem. Gość był mężczyzną z Lumari...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie