Rozdział 270

Scarlett założyła, że Sebastian naprawdę przyjedzie za trzy dni, więc zdecydowanie nie spodziewała się zobaczyć go wchodzącego przez drzwi następnego poranka.

Stała na szczycie schodów, obserwując Sebastiana, gdy wchodził, chwilowo zamrożona.

Wydawał się być w dobrym nastroju - sam, bez bagażu, be...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie