Rozdział 282

Marco w ogóle nie przejmował się badawczym spojrzeniem Sebastiana. Rodzina Russo nigdy nie miała ciężkich czasów. Zmrużył oczy, patrząc na Tommy'ego prowadzącego samochód przed nim, jego głos był niski i chłodny. "Tommy, nie mów mi, że nadal sprzątasz bałagan po Rubenie."

Nowe imię pojawiło się w r...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie