Rozdział 286

Grupa nie zatrzymała się na dłużej przy powitaniu przez lokaja i służbę, jedynie skinęli lekko głowami, zanim przeszli przez bramę zamku.

Ich ostatecznym celem było pomieszczenie w południowo-wschodnim rogu parteru zamku.

Była to pracownia komputerowa z najnowocześniejszym sprzętem dostępnym na ry...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie