Rozdział 292

Ale Kevin nie zorganizował od razu prywatnego samolotu. Zamiast podać uzasadniony powód – na przykład, że jest zawalony firmowymi sprawami – obwinił opóźnienia w kontroli ruchu lotniczego, aby uniknąć przybycia tego samego dnia.

Cała sprawa śmierdziała czymś podejrzanym.

Oczy Sebastiana zwęziły si...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie