Rozdział 441

Sienna pomogła Isadorze założyć kapelusz i szalik, powiedziała coś i wyszła.

Matka i córka szły powoli. Śnieg sprzed kilku dni jeszcze się nie stopił, chrupał pod ich stopami.

Sienna zapytała ją: „Mamo, chcesz mi coś powiedzieć?”

„Tak.” Isadora złapała jej rękę i wsunęła ją do własnej kieszeni. „...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie