
Róża Kryminalna
Sophia · W trakcie · 408.0k słów
Wstęp
Sienna była cięta i bystra, często zostawiając go bez słów. Kelvin myślał, że tylko dużo mówi. Był przekonany, że z nią w zespole wszystko się rozpadnie.
Niespodziewanie, Sienna, pokryta krwią, podeszła z sercem ofiary i drażniła się z Kelvinem, który prawie zwymiotował, mówiąc: "Hej, zapisz to."
Ku jego dalszemu zawstydzeniu, Sienna była dobrą wojowniczką, zmuszając go do wycofania się ze strachu. Kelvin myślał, że jest tylko kujonką, która zna się tylko na przeprowadzaniu sekcji zwłok, ale okazało się, że ma mnóstwo sztuczek w zanadrzu!
Kiedy zapytano, czy Sienna powinna zostać przeniesiona, Kelvin oświadczył: "Jeśli ona odejdzie, to ja też!"
Rozdział 1
Ostrzeżenie ###Ta historia zawiera explicite treści seksualne, wulgarny język oraz potencjalnie prowokacyjne sceny. Zaleca się dyskrecję.###
Szmaragdowe Miasto, Żelazna Twierdza Więzienna.
Monotonny głos Johna Smitha przerwał ciszę w recepcji.
"Więc byłem pijany, rozumiesz? I zobaczyłem tę małą dziewczynkę tańczącą przy oknie na dole. Była taka piękna, że aż mnie dreszcz przeszedł. Dzięki alkoholowi włamałem się do jej domu."
Kontynuował: "Nie pozwolili mi się do niej zbliżyć, więc ich wszystkich zabiłem. Kiedy płakała pode mną, poczułem szaloną radość, jakiej nigdy wcześniej nie doświadczyłem."
John śmiał się jak idiota, jego twarz była pusta, jakby był w transie.
Wyraźny głos skłonił go do kontynuowania. "Zabiłeś też tę małą dziewczynkę, opuściłeś jej dom, a potem..."
John przechylił głowę i uśmiechnął się. "Kupiłem bukiet róż w kwiaciarni i poszedłem na ulicę Klonową do domu Garcii. Dochodziła stamtąd muzyka fortepianowa. Wszedłem, pchnąłem drzwi i zobaczyłem..."
Jego głos zamarł, a brwi zmarszczyły się.
Sienna Taylor zapytała cicho: "Co zobaczyłeś? Weź sobie czas."
Zawahał się. Sceny z tamtej nocy wciąż przemykały przez jego umysł, a krwawe wspomnienia wyrwały go z otępienia.
Zrozumiawszy, co powiedział, spojrzał na Siennę z przerażeniem. "Kim jesteś? Dlaczego nie mogę kontrolować swoich wspomnień?"
Sienna zaciśnęła dłoń i nie odpowiedziała. Pomyślała tylko, że sesja hipnozy była za krótka; przerwała się w najgorszym momencie.
Wzięła głęboki oddech i zapytała: "Co się stało z rodziną Garcia później?"
John kopnął stół mocno. "Minęło pięć lat. Jak miałbym pamiętać?"
Spojrzenie Sienny było spokojne, jak nieruchoma woda.
John, skazany na śmierć, faktycznie bał się jej spojrzenia.
Strażnik więzienny zawahał się i powiedział: "Sienna, czas się skończył. Musi iść."
Sienna wstała i spojrzała na Johna. "Jeśli cokolwiek sobie przypomnisz, możesz skontaktować się ze mną przez strażnika."
Ton Johna był wredny. "Nie przypomnę sobie."
"Nie, przypomnisz sobie," powiedziała Sienna po prostu.
Po opuszczeniu Żelaznej Twierdzy, jasne światło słoneczne uderzyło Siennę. Wypuściła głęboki oddech; niektóre wspomnienia były na zawsze wyryte w jej duszy.
Jej telefon wibrował nieustannie w kieszeni. Sienna wyjęła go i spojrzała. To był telefon od Rubena Thomasa.
Odebrała go, mówiąc: "Panie Thomas, rozumiem. Zgłoszę się do pracy od razu."
Kilka minut wcześniej, Kelvin Brown wypadł z domu w piżamie, jego włosy były w nieładzie, a na brodzie miał zarost. Kilka dni nieprzerwanego śledztwa nie pozostawiło mu czasu na zadbanie o siebie.
Właśnie wrócił do domu i spał mniej niż godzinę.
W nocy padał deszcz. Aby nie zniszczyć miejsca zbrodni, założył ochraniacze na buty i wszedł, jego ton był zimny. "Czego tym razem brakuje ofierze?"
To już była czwarta podobna, choć niepowiązana sprawa morderstwa w tym miesiącu.
3 października ktoś zgłosił sprawę w galerii, gdzie ofierze odcięto uszy, a ciało zawieszono na suficie.
10 października znaleziono ofiarę w willowej dzielnicy. Jej twarz została zdarta, a ciało zawieszono na drzwiach, zakrwawione i okaleczone.
17 października ofierze odcięto nos i zawieszono ją.
Dziś był 24 października; minął kolejny tydzień.
Jedynymi podobieństwami w sprawach było to, że wszystkie ofiary były kobietami, odcięto im pewne części ciała i zawieszono je.
Lekarz sądowy powiedział, że wszystkie ofiary były żywe, gdy brutalnie odcinano im części ciała, co świadczyło o brutalności mordercy.
Co naprawdę działało Kelvinowi na nerwy, to fakt, że morderca wydawał się być zawsze o krok przed nimi, zawsze unikając ich wysiłków. Robili to od wieków, a liczba ofiar wciąż rosła.
Twarz Travisa Jacksona była ponura. "Ta straciła oczy i została powieszona na drzewie."
Kelvin zmarszczył brwi i powoli podszedł. Oczodoły ofiary były puste, a jasnoczerwona krew kapała w dół.
Bez postępów i z presją z góry, był szczególnie drażliwy. "Gdzie jest lekarz sądowy? Dlaczego jeszcze go tu nie ma?"
Travis pokręcił głową, nie mając pojęcia.
W tym momencie zadzwonił telefon Kelvina. To był jego bezpośredni przełożony, Ruben. Tłumiąc złość, odpowiedział: "Panie Thomas, w czym mogę pomóc?"
Kelvin przeczesał ręką swoje rozczochrane włosy, opierając się o drzewo, na którym wisiała ofiara, słuchając w milczeniu.
"Nowy lekarz sądowy zaraz tam będzie. Jest z Państwowego Departamentu Policji i rozwiązała sprawę 319 rozczłonkowania. Jest trochę nieśmiała, więc bądź delikatny i traktuj ją dobrze, rozumiesz?"
Kelvin lekko zmarszczył brwi, pół żartem powiedział: "Panie Thomas, wie pan, jak ważna jest nasza sprawa teraz. Kto będzie szkolił nowicjusza? A jeśli się przestraszy i zacznie płakać, nikt jej nie pocieszy."
"Państwowy Departament Policji jest gotów ją awansować. To ich sprawa. Nie pozwól jej tu przyjść i sprawiać kłopotów."
Głos Rubena był surowy. "Ona jest krajowo..."
Kelvin usłyszał, że ktoś go woła, uniósł powieki i powiedział do Rubena: "Panie Thomas, mamy nowy trop. Idę to sprawdzić."
Członkowie zespołu kryminalistycznego i technicznego weszli. Leroy White wyglądał na zmartwionego, jego młoda twarz nie do końca pasowała do wizerunku policjanta.
Powiedział: "Kelvin, wczoraj w nocy padało, a ślady są zbyt chaotyczne. Znalezienie wskazówek zajmie trochę czasu."
Arnold Harris, ekspert techniczny z krótką fryzurą, trzymając komputer, powiedział niezręcznie: "W tym parku nie ma kamer w lesie. W ostatnim czasie było tu wiele osób, więc śledztwo zajmie trochę czasu."
Leroy westchnął. "To czwarta osoba. Jeśli sprawa się rozniesie, cały kraj będzie w szoku. Czy morderca to jakiś zboczeniec?"
Kelvin przycisnął język do policzka i spojrzał na ofiarę. Lekarz sądowy jeszcze nie przybył, więc nie śmieli zdjąć ciała, by nie przegapić żadnych wskazówek.
W oczach Kelvina pojawił się mroczny błysk. Powiedział: "Nawet jeśli morderca jest duchem, wyciągnę go z piekła!"
Park Greenwood był największym parkiem w Emerald City. Do tej pory na zewnątrz linii policyjnej zebrał się tłum. Osoba, która zgłosiła sprawę, starszy pracownik sanitarny, była przesłuchiwana przez policję.
Kelvin rozglądał się po okolicy. Poza tym małym lasem, park Greenwood był pokryty monitoringiem.
Pierwsze trzy ofiary zostały zabite w odosobnionych miejscach, ale tym razem morderca wybrał bardziej widoczne miejsce. Czy to mogło być szyderstwo skierowane do policji?
W tym momencie Travis szybko podbiegł. "Kelvin, lekarz sądowy jest tutaj, ale..."
Zanim Travis zdążył dokończyć, Sienna już pojawiła się w polu widzenia wszystkich.
Miała 160 cm wzrostu, włosy do ramion i twarz, na której wciąż było trochę dziecięcego tłuszczyku, wyglądała bardzo młodo. Jednak miała uderzająco dojrzałą sylwetkę i parę pięknych, przyciągających wzrok oczu.
Kelvin zmarszczył brwi i powiedział bezpośrednio: "Odeślij ją, i sprowadź doświadczonego lekarza sądowego."
Ostatnie Rozdziały
#456 Rozdział 456
Ostatnia Aktualizacja: 1/23/2026#455 Rozdział 455
Ostatnia Aktualizacja: 1/20/2026#454 Rozdział 454
Ostatnia Aktualizacja: 1/17/2026#453 Rozdział 453
Ostatnia Aktualizacja: 1/16/2026#452 Rozdział 452
Ostatnia Aktualizacja: 1/11/2026#451 Rozdział 451
Ostatnia Aktualizacja: 1/4/2026#450 Rozdział 450
Ostatnia Aktualizacja: 12/28/2025#449 Rozdział 449
Ostatnia Aktualizacja: 12/21/2025#448 Rozdział 448
Ostatnia Aktualizacja: 12/18/2025#447 Rozdział 447
Ostatnia Aktualizacja: 12/15/2025
Może Ci się spodobać 😍
Po Jednej Nocy z Alfą
Myślałam, że czekam na miłość. Zamiast tego, zostałam zgwałcona przez bestię.
Mój świat miał rozkwitnąć podczas Festiwalu Pełni Księżyca w Moonshade Bay – szampan buzujący w moich żyłach, zarezerwowany pokój hotelowy dla mnie i Jasona, abyśmy wreszcie przekroczyli tę granicę po dwóch latach. Wślizgnęłam się w koronkową bieliznę, zostawiłam drzwi otwarte i położyłam się na łóżku, serce waliło z nerwowego podniecenia.
Ale mężczyzna, który wszedł do mojego łóżka, nie był Jasonem.
W ciemnym pokoju, zanurzona w duszącym, pikantnym zapachu, który sprawiał, że kręciło mi się w głowie, poczułam ręce – pilne, gorące – palące moją skórę. Jego gruby, pulsujący członek przycisnął się do mojej mokrej cipki, a zanim zdążyłam jęknąć, wbił się mocno, brutalnie rozdzierając moją niewinność. Ból palił, moje ściany zaciskały się, gdy drapałam jego żelazne ramiona, tłumiąc szlochy. Mokre, śliskie dźwięki odbijały się echem z każdym brutalnym ruchem, jego ciało nieustępliwe, aż zadrżał, wylewając się gorąco i głęboko we mnie.
"To było niesamowite, Jason," udało mi się powiedzieć.
"Kto do cholery jest Jason?"
Moja krew zamarzła. Światło przecięło jego twarz – Brad Rayne, Alfa Stada Moonshade, wilkołak, nie mój chłopak. Przerażenie dławiło mnie, gdy zdałam sobie sprawę, co zrobiłam.
Uciekłam, ratując swoje życie!
Ale kilka tygodni później, obudziłam się w ciąży z jego dziedzicem!
Mówią, że moje heterochromatyczne oczy oznaczają mnie jako rzadką prawdziwą partnerkę. Ale nie jestem wilkiem. Jestem tylko Elle, nikim z ludzkiej dzielnicy, teraz uwięzioną w świecie Brada.
Zimne spojrzenie Brada przygniata mnie: „Noszisz moje dziecko. Jesteś moja.”
Nie mam innego wyboru, muszę wybrać tę klatkę. Moje ciało również mnie zdradza, pragnąc bestii, która mnie zrujnowała.
OSTRZEŻENIE: Tylko dla dojrzałych czytelników
Mała Partnerka Alphy Nicholasa
Co? Nie—czekaj… o Bogini Księżyca, nie.
Proszę, powiedz mi, że żartujesz, Lex.
Ale ona nie żartuje. Czuję jej podekscytowanie pod skórą, podczas gdy ja czuję tylko strach.
Skręcamy za róg, a zapach uderza mnie jak cios w klatkę piersiową—cynamon i coś niemożliwie ciepłego. Moje oczy przeszukują pokój, aż zatrzymują się na nim. Wysoki. Władczy. Piękny.
I wtedy, równie szybko… on mnie zauważa.
Jego wyraz twarzy się zmienia.
"Cholera nie."
Zawraca—i biegnie.
Mój towarzysz mnie widzi i ucieka.
Bonnie spędziła całe życie, będąc niszczoną i maltretowaną przez najbliższych, w tym przez własną bliźniaczkę. Razem ze swoją najlepszą przyjaciółką Lilly, która również żyje w piekle, planują ucieczkę podczas największego balu roku organizowanego przez inny watahę, ale rzeczy nie idą zgodnie z planem, pozostawiając obie dziewczyny zagubione i niepewne co do swojej przyszłości.
Alfa Nicholas ma 28 lat, jest bez towarzyszki i nie zamierza tego zmieniać. W tym roku to jego kolej na organizację corocznego Balu Błękitnego Księżyca i ostatnią rzeczą, której się spodziewa, jest znalezienie swojej towarzyszki. Jeszcze mniej spodziewa się, że jego towarzyszka będzie o 10 lat młodsza od niego i jak jego ciało zareaguje na nią. Podczas gdy stara się odmówić uznania, że spotkał swoją towarzyszkę, jego świat wywraca się do góry nogami, gdy strażnicy łapią dwie wilczyce biegnące przez jego ziemie.
Gdy zostają mu przyprowadzone, ponownie staje twarzą w twarz ze swoją towarzyszką i odkrywa, że ukrywa ona tajemnice, które sprawią, że będzie chciał zabić więcej niż jedną osobę.
Czy może przezwyciężyć swoje uczucia wobec posiadania towarzyszki, która jest o wiele młodsza od niego? Czy jego towarzyszka będzie go chciała po odczuciu bólu jego nieoficjalnego odrzucenia? Czy oboje będą mogli pracować nad porzuceniem przeszłości i ruszeniem naprzód razem, czy też los ma inne plany i utrzyma ich z dala od siebie?
Uderzyłam mojego narzeczonego—poślubiłam jego miliardowego wroga
Technicznie rzecz biorąc, Rhys Granger był teraz moim narzeczonym – miliarder, zabójczo przystojny, chodzący mokry sen Wall Street. Moi rodzice wepchnęli mnie w to zaręczyny po tym, jak Catherine zniknęła, i szczerze mówiąc? Nie miałam nic przeciwko. Podkochiwałam się w Rhysie od lat. To była moja szansa, prawda? Moja kolej, by być wybraną?
Błędnie.
Pewnej nocy uderzył mnie. Przez kubek. Głupi, wyszczerbiony, brzydki kubek, który moja siostra dała mu lata temu. Wtedy mnie olśniło – on mnie nie kochał. Nawet mnie nie widział. Byłam tylko ciepłym ciałem zastępującym kobietę, którą naprawdę chciał. I najwyraźniej nie byłam warta nawet tyle, co podrasowana filiżanka do kawy.
Więc uderzyłam go z powrotem, rzuciłam go i przygotowałam się na katastrofę – moich rodziców tracących rozum, Rhysa rzucającego miliarderską furię, jego przerażającą rodzinę knującą moją przedwczesną śmierć.
Oczywiście, potrzebowałam alkoholu. Dużo alkoholu.
I wtedy pojawił się on.
Wysoki, niebezpieczny, niesprawiedliwie przystojny. Taki mężczyzna, który sprawia, że chcesz grzeszyć tylko przez jego istnienie. Spotkałam go tylko raz wcześniej, a tej nocy akurat był w tym samym barze co ja, pijana i pełna litości dla siebie. Więc zrobiłam jedyną logiczną rzecz: zaciągnęłam go do pokoju hotelowego i zerwałam z niego ubrania.
To było lekkomyślne. To było głupie. To było zupełnie nierozsądne.
Ale było też: Najlepszy. Seks. W. Moim. Życiu.
I, jak się okazało, najlepsza decyzja, jaką kiedykolwiek podjęłam.
Bo mój jednonocny romans nie był po prostu jakimś przypadkowym facetem. Był bogatszy od Rhysa, potężniejszy od całej mojej rodziny i zdecydowanie bardziej niebezpieczny, niż powinnam się bawić.
I teraz, nie zamierza mnie puścić.
Biker Alfa, który stał się moją drugą szansą
"Jesteś dla mnie jak siostra."
To były słowa, które przelały czarę goryczy.
Nie po tym, co się właśnie wydarzyło. Nie po gorącej, bezdechowej, wstrząsającej duszę nocy, którą spędziliśmy spleceni w swoich ramionach.
Od początku wiedziałam, że Tristan Hayes to granica, której nie powinnam przekraczać.
Nie był byle kim, był najlepszym przyjacielem mojego brata. Mężczyzną, którego przez lata skrycie pragnęłam.
Ale tamtej nocy... byliśmy złamani. Właśnie pochowaliśmy naszych rodziców. A żal był zbyt ciężki, zbyt realny... więc błagałam go, żeby mnie dotknął.
Żeby sprawił, że zapomnę. Żeby wypełnił ciszę, którą zostawiła śmierć.
I zrobił to. Trzymał mnie, jakbym była czymś kruchym.
Całował mnie, jakbym była jedyną rzeczą, której potrzebował, by oddychać.
A potem zostawił mnie krwawiącą sześcioma słowami, które paliły głębiej niż jakiekolwiek odrzucenie.
Więc uciekłam. Daleko od wszystkiego, co sprawiało mi ból.
Teraz, pięć lat później, wracam.
Świeżo po odrzuceniu partnera, który mnie maltretował. Wciąż nosząc blizny po szczeniaku, którego nigdy nie miałam okazji przytulić.
A mężczyzna, który czeka na mnie na lotnisku, to nie mój brat.
To Tristan.
I nie jest tym facetem, którego zostawiłam.
Jest motocyklistą.
Alfą.
A kiedy na mnie spojrzał, wiedziałam, że nie ma już gdzie uciekać.
Gdy Kontrakty Zamieniają się w Zakazane Pocałunki
*
Kiedy Amelia Thompson podpisała ten kontrakt małżeński, nie wiedziała, że jej mąż był tajnym agentem FBI.
Ethan Black podszedł do niej, aby zbadać Viktor Group—skorumpowaną korporację, w której pracowała jej zmarła matka. Dla niego Amelia była tylko kolejnym tropem, możliwie córką spiskowca, którego miał zniszczyć.
Ale trzy miesiące małżeństwa zmieniły wszystko. Jej ciepło i zaciekła niezależność rozmontowały każdą obronę wokół jego serca—aż do dnia, kiedy zniknęła.
Trzy lata później wraca z ich dzieckiem, szukając prawdy o śmierci swojej matki. I nie jest już tylko agentem FBI, ale człowiekiem desperacko pragnącym ją odzyskać.
Kontrakt małżeński. Dziedzictwo zmieniające życie. Zdrada łamiąca serce.
Czy tym razem miłość przetrwa największe oszustwo?
Od Przyjaciela Do Narzeczonego
Savannah Hart myślała, że przestała kochać Deana Archera – dopóki jej siostra, Chloe, nie ogłosiła, że wychodzi za niego. Za tego samego mężczyznę, którego Savannah nigdy nie przestała kochać. Mężczyznę, który złamał jej serce… i teraz należy do jej siostry.
Tydzień weselny w New Hope. Jeden dwór pełen gości. I bardzo zgorzkniała druhna.
Aby to przetrwać, Savannah przyprowadza na wesele swojego przystojnego, schludnego najlepszego przyjaciela, Romana Blackwooda. Jedynego mężczyznę, który zawsze ją wspierał. On jest jej coś winien, a udawanie jej narzeczonego? Żaden problem.
Dopóki fałszywe pocałunki nie zaczynają wydawać się prawdziwe.
Teraz Savannah jest rozdarta między kontynuowaniem udawania… a ryzykowaniem wszystkiego dla jedynego mężczyzny, w którym nigdy nie miała się zakochać.
Powstanie Wygnanej Wilczycy
Ten ryk zabrał mi osiemnaste urodziny i zniszczył mój świat. Moja pierwsza przemiana miała być chwałą—krew zamieniła błogosławieństwo w hańbę. O świcie nazwali mnie „przeklętą”: wyrzuconą z watahy, porzuconą przez rodzinę, pozbawioną natury. Mój ojciec mnie nie bronił—wysłał mnie na zapomnianą wyspę, gdzie wyrzutki bez wilka były kute na broń, zmuszone do wzajemnego zabijania, aż tylko jeden mógł odejść.
Na tej wyspie poznałam najciemniejsze zakamarki ludzkiej natury i jak zakopać strach w kościach. Niezliczone razy chciałam się poddać—zanurzyć się w fale i nigdy nie wynurzyć—ale oskarżające twarze, które nawiedzały moje sny, popychały mnie z powrotem ku czemuś zimniejszemu niż przetrwanie: zemście. Uciekłam, i przez trzy lata ukrywałam się wśród ludzi, zbierając sekrety, ucząc się poruszać jak cień, ostrząc cierpliwość na precyzję—stając się ostrzem.
Potem, pod pełnym księżycem, dotknęłam krwawiącego nieznajomego—i mój wilk powrócił z przemocą, która uczyniła mnie całą. Kim on był? Dlaczego mógł obudzić to, co myślałam, że umarło?
Jedno wiem: teraz jest ten czas.
Czekałam na to trzy lata. Sprawię, że wszyscy, którzy mnie zniszczyli, zapłacą—i odzyskam wszystko, co mi skradziono.
Kroniki Wilka Pioruna
Krew wypełnia moje usta. Zaciskam zęby mocno, odmawiając krzyku.
"Oni nigdy nie urządzili MI przyjęcia!" Wrzeszczy. "Ale wszyscy kręcą się wokół CIEBIE!"
Mój wilk warczy w mojej głowie, rozpaczliwie chcąc się uwolnić. Ale zmuszam ją do powrotu. Nie mogę się przemienić. Nie tutaj.
Kiedy w końcu zauważają, co się ze mną stało, staję przed nimi z wyczerpaniem:
"Wszystko, co wy czcicie? Nienawidzę tego. Przetrwanie najsilniejszych, silni dręczą słabych... Jesteśmy wilkołakami. Mamy mózgi, uczucia, zdolność wyboru dobroci."
Trojaczki patrzą w szoku, gdy kontynuuję.
"Jeśli teraz przyjęłabym waszą pomoc, jaka byłaby różnica między mną a wami? Byłabym tylko kolejną osobą korzystającą z tego chorego systemu."
Magnus robi krok do przodu. "Evelyn, możemy się zmienić—"
"Możecie? Kiedy będziecie liderami, powiecie wszystkim wilkom o wysokiej randze, że teraz wszyscy będą traktowani równo?"
Cisza.
"Mam nadzieję, że kiedy odejdę, przypomni wam to o czymś."
Evelyn wytrzymała lata brutalnych nadużyć, ukrywając przed wszystkimi w Polaris Pack swojego przedwcześnie obudzonego wilka i śmiertelne umiejętności bojowe. Kiedy przyszłe alfa trojaczki i ich wewnętrzny krąg w końcu odkrywają jej tajemnice, są przerażeni tym, co przeoczyli.
Ale Evelyn odmawia ich pomocy. Nauczyła się przetrwać, pozostając niewidzialna, chroniąc słabszych członków stada, kierując uwagę prześladowców na siebie.
Ze srebrnymi bliznami jako dowodem jej cierpienia i trzema potężnymi dziedzicami alfa, którzy są zdeterminowani, aby zburzyć jej mury, czy Evelyn znajdzie siłę, aby rzucić wyzwanie okrutnej hierarchii stada? Czy ujawnienie jej prawdziwej mocy zniszczy wszystko, co poświęciła, aby chronić, zanim będzie mogła zdobyć swoją wolność?
Accardi
Jej kolana się ugięły i gdyby nie jego uchwyt na jej biodrze, upadłaby. Wsunął swoje kolano między jej uda jako dodatkowe wsparcie, na wypadek gdyby potrzebował rąk gdzie indziej.
"Czego chcesz?" zapytała.
Jego usta musnęły jej szyję, a ona jęknęła, gdy przyjemność, którą przyniosły jego usta, rozlała się między jej nogami.
"Twojego imienia," wyszeptał. "Twojego prawdziwego imienia."
"Dlaczego to takie ważne?" zapytała, po raz pierwszy ujawniając, że jego przypuszczenie było trafne.
Zaśmiał się cicho przy jej obojczyku. "Żebym wiedział, jakie imię wykrzyczeć, gdy znów w ciebie wejdę."
Genevieve przegrywa zakład, na którego spłatę nie może sobie pozwolić. W ramach kompromisu zgadza się przekonać dowolnego mężczyznę, którego wybierze jej przeciwnik, aby poszedł z nią do domu tej nocy. Nie zdaje sobie sprawy, że mężczyzna, którego wskaże przyjaciółka jej siostry, siedzący samotnie przy barze, nie zadowoli się tylko jedną nocą z nią. Nie, Matteo Accardi, Don jednej z największych gangów w Nowym Jorku, nie robi jednonocnych przygód. Nie z nią.
Po Romansie: W Ramionach Miliardera
W moje urodziny zabrał ją na wakacje. Na naszą rocznicę przyprowadził ją do naszego domu i kochał się z nią w naszym łóżku...
Zrozpaczona, podstępem zmusiłam go do podpisania papierów rozwodowych.
George pozostał obojętny, przekonany, że nigdy go nie opuszczę.
Jego oszustwa trwały aż do dnia, kiedy rozwód został sfinalizowany. Rzuciłam mu papiery w twarz: "George Capulet, od tej chwili wynoś się z mojego życia!"
Dopiero wtedy panika zalała jego oczy, gdy błagał mnie, żebym została.
Kiedy jego telefony zalały mój telefon później tej nocy, to nie ja odebrałam, ale mój nowy chłopak Julian.
"Nie wiesz," zaśmiał się Julian do słuchawki, "że porządny były chłopak powinien być cichy jak grób?"
George zgrzytał zębami: "Daj mi ją do telefonu!"
"Obawiam się, że to niemożliwe."
Julian delikatnie pocałował moje śpiące ciało wtulone w niego. "Jest wykończona. Właśnie zasnęła."
Uwodzenie Dona Mafii
Camila Rodriguez to rozpuszczona dziewiętnastolatka z dziewiczą cipką i ustami stworzonymi do grzechu. Kiedy zostaje wysłana, by zamieszkać pod dachem Alejandro Gonzaleza; króla mafii, zimnokrwistego zabójcy i człowieka, który kiedyś przysiągł ją chronić, dokładnie wie, czego chce. I nie jest to ochrona.
Chce 'Jego'.
Jego kontroli.
Jego zasad.
Jego rąk zaciskających się na jej gardle, gdy jęczy jego imię.
Ale Alejandro nie pieprzy się z dziewczynami takimi jak ona. Jest niebezpieczny, nietykalny i desperacko próbuje oprzeć się grzesznej małej kusicielce, która śpi zaledwie kilka kroków dalej, ubrana w jedwab i koronkę.
Szkoda, że Camila nie wierzy w zasady.
Nie wtedy, gdy może się pochylić i sprawić, że złamie każdą z nich.
A kiedy w końcu pęka, nie tylko ją pieprzy.
Łamie ją.
Mocno. Brutalnie. Bezlitośnie.
Dokładnie tak, jak chciała.
Niewypowiedziana Miłość Prezesa
Zanim zdążyłam odpowiedzieć, zbliżył się, nagle górując nade mną, jego twarz była zaledwie kilka centymetrów od mojej. Poczułam, jak wstrzymuję oddech, a moje usta rozchylają się w zaskoczeniu.
„To jest cena za mówienie źle o mnie innym,” wyszeptał, przygryzając moją dolną wargę, zanim zajął moje usta prawdziwym pocałunkiem. Zaczęło się to jako kara, ale szybko przekształciło się w coś zupełnie innego, gdy odpowiedziałam, moja początkowa sztywność topniała w uległość, a potem w aktywne uczestnictwo.
Mój oddech przyspieszył, małe dźwięki uciekały z mojego gardła, gdy eksplorował moje ciało. Jego dotyk był zarówno karą, jak i przyjemnością, wywołując dreszcze, które, jak sądziłam, czuł rezonujące przez swoje własne ciało.
Moja nocna koszula podwinęła się, jego ręce odkrywały coraz więcej mojego ciała z każdym muśnięciem. Oboje byliśmy zgubieni w doznaniach, racjonalne myśli ustępowały z każdą mijającą sekundą...
Trzy lata temu, aby spełnić życzenie jego babci, zostałam zmuszona poślubić Dereka Wellsa, drugiego syna rodziny, która adoptowała mnie dziesięć lat temu. On mnie nie kochał, ale ja potajemnie kochałam go przez cały ten czas.
Teraz trzyletnie małżeństwo kontraktowe dobiega końca, ale czuję, że między mną a Derekiem rozwinęło się jakieś uczucie, którego żadne z nas nie chce przyznać. Nie jestem pewna, czy moje uczucia są słuszne, ale wiem, że nie możemy się sobie oprzeć fizycznie...












