Rozdział 153

Punkt widzenia Eleny

Przyjechałam do szkoły dokładnie wtedy, gdy dzieci zaczęły wychodzić, by spotkać się z rodzicami. Z niepokojem przeszukiwałam tłum, szukając Maxa i Kathy, ściskając w rękach pudełka z ciastkami, które obiecałam im przynieść.

Kiedy ich zobaczyłam, serce zaczęło mi szybciej bić....

Zaloguj się i kontynuuj czytanie