Rozdział 51

Richard's POV

Odebrałem telefon, mój głos był niskim pomrukiem. "Czego chcesz?"

"Czas się skończył, panie Blackwood," powiedział głos, już się nie trudząc, by się ukryć. "Wygląda na to, że w ogóle nie obchodzi cię twoja córka."

W tle usłyszałem strzał, a potem krzyk kobiety. Krzyk Eleny.

"NIE!" ...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie