Rozdział 420

Salon był wypełniony delikatnym aromatem herbaty. Marcus, ubrany w wełniany płaszcz, próbował ogrzać zmarznięte ręce.

"Czemu jesteś tak lekko ubrany?" zapytała Aria, zauważając jego dreszcze.

"Nie spodziewałem się, że w Lumarii będzie tak zimno," odpowiedział Marcus z uśmiechem. "To właściwie mój ...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie