Rozdział 426

"Oczywiście, to jest to, czego wszyscy chcecie."

Chris zaśmiał się i zadał przypadkowe pytanie: "Panie Windsor, miał pan kiedyś zwierzaka? Na przykład kociaka lub szczeniaka, coś malutkiego, co mieści się w dłoni, miękkiego i łatwego do... przypadkowego zabicia."

Pomimo uroczych obrazów, słowa Chr...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie