Rozdział 114 116

„I co mam zrobić?”

„Być przy niej” — mówi dobitnie. „Będzie cię potrzebowała.”

Kręcę głową. „Zapomniałaś, do kogo mówisz? Nie jestem tym facetem, Jennifer.”

„Tym facetem?” — pyta. „Facetem z sercem? Z empatią?”

„Z czymkolwiek.”

„Nie pieprz” — odpiera. „Ta biedna dziewczyna cię potrzebuje. Nosi ...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie