Rozdział 129 132

„Aleks mnie wyrwał” — poprawia mnie. — „Ale ja się zgodziłam. Za bardzo zaczęłam w to brnąć.”

„Przynajmniej Rob może być z tego dumny.”

Prycha. — „Wątpię, żeby odebrał to jako komplement tak, jak ty.”

„Nie wiem. Mój brat całkiem nieźle potrafi odciąć emocje, kiedy musi.”

„Taki już jest” — mówi J...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie