Rozdział 19 19

U Roxy to tylko piętnaście minut jazdy. To mekka klubów ze striptizem. Pieprzona róg obfitości tyłków i cycków. Wstęp do głównej sali kosztuje równego tysiąca, a w środku w każdej chwili jakieś dwie tuziny dziewczyn bujają się na rurach i pod belkami, a kolejne piętnaście–dwadzieścia krąży po parkie...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie