Rozdział 30 30

„Mam to gdzieś. Nie założę ich. Nie wejdę na kolację obwieszona biżuterią kupioną za krwawe pieniądze Aleksa.”

„On zapłacił za wszystko, co masz na sobie.”

„To… co innego.”

Nie wiem, jak jej to wytłumaczyć. Założyć naszyjnik, który on kupił, to jakby założyć obrożę. Nie dam mu tej satysfakcji.

J...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie