Rozdział 42 42

„Co ty tu robisz?” pytam z goryczą.

Wchodzi, kopniakiem domyka za sobą drzwi i stawia tacę na stole przy oknie. Potem omiata wzrokiem ściany mojego pokoju, kiedyś zupełnie gołe.

Udało mi się obkleić dolną połowę ścian moimi rysunkami i szkicami. Niektóre mają sens. Niektóre nie. Część ma dymki i s...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie