Rozdział 253 Koniec Hugo

Hugo był kilka stóp od stodoły; jego strzelba huknęła, gdy strzelał do ludzi Luciena nacierających od zachodu. Z ramienia kapała mu krew, a twarz wykrzywiał ból i wściekłość. Dostrzegł Evana pędzącego przez trawnik, zamachnął się strzelbą i oddał niecelny, dziki strzał.

Evan rzucił się za gruby dąb...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie