Rozdział 37 Niewypowiedziane definicje

Dłonie Millie zacisnęły się mocno na prześcieradle w oczekiwaniu na to, co zaraz zrobi. Jego gorący oddech lekko muskał jej wilgotne centrum, przez co z rozkoszy uniosła biodra wysoko.

— Nie ruszaj się… — Aidan przycisnął jej biodra do łóżka stanowczo, żeby nie mogła się wiercić.

Po chwili drażnie...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie