Rozdział 185: To nawet nie przejdzie

„Przy takim stopniu zwapnienia to igła do szwu nawet nie przejdzie, co?” — ktoś szepnął w sali obserwacyjnej.

Diana nie zawahała się ani przez sekundę. Zamiast klasycznej kardioplegii kazała asystentowi ustabilizować miejscowo mięsień sercowy.

— Kleszczyki hemostatyczne.

— Cienki szew.

Miała ręc...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie