Samotna Mama: Mój Były Mnie Kochał

Samotna Mama: Mój Były Mnie Kochał

Harper · Zakończone · 220.9k słów

1.1k
Gorące
14.8k
Wyświetlenia
483
Dodano
Dodaj do Półki
Rozpocznij Czytanie
Udostępnij:facebooktwitterpinterestwhatsappreddit

Wstęp

Uznano mnie za martwą po wypadku samochodowym — podczas gdy mój mąż w rozpaczy próbował ratować kobietę, którą naprawdę kochał.

Pięć lat później wracam, z medycznymi umiejętnościami z najwyższej półki i dwójką przeuroczych dzieciaków. Teraz świat zna mnie jako słynną „doktor Zielińską”.

Z oczami zaczerwienionymi od płaczu Karol Windsor загania mnie w kąt i z trudem wydusza z siebie: „Diana, nasze dzieci… one wciąż żyją?”

Rozdział 1

W chwili, gdy doszło do zderzenia, w głowie Diany Johnson zrobiła się kompletna pustka.

Dwa samochody huknęły w siebie z brutalną siłą, a pogięta blacha zakleszczyła ją na fotelu kierowcy jak w stalowej klatce. Gdyby poduszka powietrzna nie wystrzeliła w tej sekundzie, już by nie żyła.

Każdy centymetr jej ciała poniżej klatki piersiowej krzyczał z bólu, ale najbardziej paraliżował ją ostry zapach benzyny, który wypełniał powietrze.

Dzisiejszy wypadek był karambolem.

Jeśli nie zdoła uciec, nawet jeśli nie zabije jej samo zderzenie, zrobi to wybuch.

Mimo wszystko osłaniała brzuch, drżąc, i resztkami sił wyciągnęła telefon, żeby zadzwonić do Charlesa Windsora.

Może to będzie ich ostatnie pożegnanie.

Jej biedne maleństwo… nawet nie dostanie szansy zobaczyć tego świata.

Telefon dzwonił i dzwonił, a mechaniczny kobiecy głos odbijał jej się echem w uszach, podczas gdy serce z każdą nieodebraną próbą robiło się coraz zimniejsze.

Umierała. A Charles dalej nie odbierał?

Pewnie nawet poczuje ulgę, kiedy usłyszy, że nie żyje.

W końcu wtedy będzie mógł wreszcie poślubić Laurę Smith.

Rozpacz, gorycz i ból uderzyły w nią naraz. Ostry, rozdzierający ból przeszył podbrzusze, a ona poczuła, jak coś ciepłego wypływa z jej ciała.

Wcisnęła dłonie desperacko w brzuch, z przerażeniem wypisanym na twarzy.

I wtedy, tuż za szybą, mignęła sylwetka Charlesa — ale nawet się przy niej nie zatrzymał. Zamiast tego pobiegł prosto do auta stojącego przed nią.

Dianie odpłynęła krew z twarzy, kiedy zobaczyła, jak Charles w panice wali łokciem w przednią szybę tamtego samochodu, rozbija szkło, a potem ostrożnie wyciąga kobietę ze środka.

Kto inny mógł to być, jeśli nie Laura?

Diana nie była w stanie nawet krzyknąć. Ból sprawił, że wszystko zaczęło jej się rozmazywać i wirować. Zanim odpłynęła, ledwo zarejestrowała, że ktoś rozbił szybę jej samochodu i wyciągnął ją w bezpieczne miejsce.

Gdy tylko uciekli, auto eksplodowało natychmiast, zamieniając miejsce karambolu w szalejące piekło ognia.

Świadomość Diany zgasła.

Kiedy się obudziła, leżała w szpitalnej sali. Z trudem uniosła głowę, wpatrując się w sterylnie biały sufit, potem w kroplówkę wpiętą w dłoń. Ostatnie strzępy pamięci sprzed utraty przytomności uderzyły w nią ze zdwojoną siłą.

Przeżyła. To Lucas Williams ją uratował.

W tej samej chwili szpitalny telewizor nadawał pilne wiadomości.

Dokładnie tę scenę, którą widziała, gdy była uwięziona w samochodzie.

Charles, w garniturze, z zakrwawionymi dłońmi, bez wahania ratował Laurę.

Kamera uchwyciła wszystko — ulgę na jego twarzy, kiedy wyciągnął ją wreszcie na zewnątrz, i ten czuły, opiekuńczy sposób, w jaki osłonił ją własnym ciałem, trzymając ją w ramionach.

Nagranie trwało zaledwie kilka minut, ale każda sekunda była jak niewidzialne ostrze, które kroiło Dianie serce na cienkie plasterki.

Gorycz dusiła ją od środka. Przecież miała być jego żoną!

Charles nigdy, ani trochę, się o nią nie troszczył.

Myślała, że to już koniec materiału, ale kamera przeskoczyła na krótką rozmowę z samym Charlesem.

Jego garnitur był zakurzony i zmięty, ale wyglądało na to, że kompletnie go to nie obchodzi. Nawet w ostrym świetle reflektorów rysy twarzy wciąż miał porażająco przystojne.

— Przekażę dziesięć milionów dolarów na cele edukacyjne, żeby pomóc dzieciom z uboższych rodzin dostać takie wykształcenie, na jakie zasługują. Chcę tylko, żeby Laura była bezpieczna i zdrowa.

Ten fragment wywiadu natychmiast zaczął robić furorę w mediach społecznościowych.

Diana wpatrywała się w ekran w osłupiałej ciszy.

Przed oczami przelatywały jej obrazy chłodu Charlesa wobec niej — jego zniecierpliwienie, jego obojętność.

Serce, które kiedyś biło dla niego, w końcu stanęło.

Diana powoli zamknęła oczy, a po policzku spłynęła jej jedna, samotna łza.

Jakie to żałosne. Walczyła o życie w roztrzaskanym samochodzie, a jej mąż ratował inną kobietę i robił wielkoduszne gesty w imieniu tamtej.

Nawet w „Klanie” czy innej telenoweli nie wymyśliliby tak absurdalnej intrygi, a jednak dokładnie to spotykało ją naprawdę.

Kiedy znów otworzyła oczy, była już zdecydowana. Zadzwoniła po swojego prawnika.

— Chcę, żeby pan natychmiast przygotował papiery rozwodowe. Bez podziału majątku — nie chcę ani grosza.

Prawnik przyjechał szybko.

Diana chwyciła długopis i powoli, ale pewnie złożyła podpis.

Od tej chwili ona i Charles nie mieli już mieć ze sobą nic wspólnego.

W sekundzie, gdy skończyła podpisywać, ostry, skręcający ból przeszył jej podbrzusze.

Diana znów straciła przytomność.

Lekarz wpadł do sali, krzycząc:

— Szykujcie blok operacyjny, natychmiast! Pacjentka krwotoczy — zaczyna się przedwczesny poród!

Tymczasem Charles stał przy oknie w szpitalnej sali, z ponurą twarzą.

Patrzył na ekran telefonu, na nieodebrane połączenie, z ledwie zauważalnie ściągniętymi brwiami.

Diana nigdy nie ignorowała jego telefonów.

Za jego plecami Laura zaczęła się budzić. Zachrypniętym głosem zawołała:

— Charles…

Charles od razu skupił na niej uwagę. W jego głosie brzmiała troska:

— Jak się czujesz? Coś cię boli?

Głos Laury był żałosny, słaby.

— Wszystko mnie boli…

Charles ścisnął telefon i ruszył do drzwi.

— Sprowadzę lekarza, żeby cię zbadał.

Wyszedł szybkim krokiem na korytarz, gdzie czekał jego asystent, Nathan Brown.

W głosie Charlesa pojawiła się nuta niepokoju, której sam w sobie nie rozpoznawał.

— Dalej nic o Dianie?

Nathan odpowiedział nerwowo:

— Panie Windsor… pani Windsor najpewniej brała udział w dzisiejszej karambolu, w tym zderzeniu wielu aut.

Zmarszczka na czole Charlesa pogłębiła się. Doskonale wiedział, jak straszny był dzisiejszy wypadek.

Czy Diana naprawdę mogła…

Miał już ruszyć, gdy z sali dobiegł jęk Laury:

— Charles, tak strasznie boli mnie ręka. Zostań ze mną, proszę…

Charles zawahał się, po czym rzucił rozkaz:

— Znajdź Dianę. Natychmiast. Zrób wszystko, co trzeba. I nic ma się nie stać dziecku.

Nathan od razu kiwnął głową.

— Tak, panie Windsor. Zajmę się tym od razu.

W Charlesie narastał niepokój, ciężki jak kamień w żołądku.

Ale zanim zdążył dojść, skąd bierze się to uczucie, w jego stronę nadciągnęła wściekła sylwetka.

— Charles, ty w ogóle jesteś człowiekiem? Jak mogłeś tak potraktować Dianę?!

Lucas wpadł na niego jak burza, z zaciśniętymi zębami, wymierzając cios prosto w twarz Charlesa.

Charles uskoczył przed pierwszym zamachem i przechwycił drugi cios Lucasa. Jego spojrzenie zrobiło się lodowate, podszyte irytacją.

— Co ci, do cholery, odbiło?

Z wściekłością odepchnął jego rękę.

— Gdzie jest Diana?

Lucas zachwiał się i cofnął o dwa kroki, po czym wrzasnął:

— Nie masz prawa o to pytać. Po tym, co jej zrobiłeś, nigdy ci nie wybaczy.

Lucas przełknął ból, który zaszklił mu oczy, wyciągnął dokument i cisnął nim w Charlesa.

— Podpisz. Natychmiast.

Charles schylił się po papiery. Kiedy zobaczył na górze napis „Umowa rozwodowa”, twarz mu natychmiast stężała.

Na dole widniał elegancki podpis Diany.

Głos Charlesa się zacisnął, a każde słowo było przesycone powstrzymywaną furią.

— Skąd to masz? Chcę zobaczyć Dianę. Sprowadź ją tu, natychmiast, albo tego pożałujesz.

Lucas roześmiał się — śmiechem tak gorzkim i bolesnym, że aż przeszły ciarki po plecach.

— Diana już nigdy nie stanie przed tobą. Nie żyje, Charles. Zginęła w tym wypadku! Widzisz krew na tej umowie rozwodowej? Ostatkiem sił to podpisała! Jej życie, Charles… jak ty zamierzasz to spłacić?

Charles znieruchomiał, kompletnie oszołomiony.

— Co ty powiedziałeś?

Lucas prychnął chłodno:

— Podpisz papiery rozwodowe. Nie zasługujesz już na żadny związek z Dianą.

Charles wpatrywał się w dokument na podłodze. Kiedy go podnosił, ręce mu drżały.

Czarny tusz na białym papierze, splamiony krwią.

Diana naprawdę zniknęła. Razem z ich dzieckiem.

Lucas nie zaszczycił już Charlesa nawet jednym spojrzeniem na jego zdruzgotaną twarz i odszedł.

Ostatnie Rozdziały

Może Ci się spodobać 😍

CEO Nad Moim Biurkiem

CEO Nad Moim Biurkiem

1m Wyświetlenia · Zakończone · McKenzie Shinabery
„Myślisz, że ona cię potrzebuje” — mówi.

„Wiem, że tak.”

„A co, jeśli nie chce takiej ochrony?”

„Będzie chciała” — odpowiadam, a mój głos nieznacznie cichnie. „Bo potrzebuje faceta, który potrafi dać jej cały świat.”

„A jeśli świat stanie w ogniu?”

Moja dłoń odruchowo zaciska się mocniej na talii Violet.

„To zbuduję jej nowy” — mówię. „Nawet jeśli będę musiał sam spalić ten stary do gołej ziemi.”

Nie pracuję dla Rowana Ashcrofta.
Pracuję pod nim.

Z mojego biurka decyduję, kto dostaje przepustkę do najbardziej bezwzględnego prezesa w mieście, a kto nawet nie przechodzi przez recepcję i odbija się od ochrony jak od ściany. Ogarniając wszystko, trzymam w ryzach jego kalendarz, jego milczenie i jego wrogów. Pilnuję, żeby jego świat chodził jak w zegarku, podczas gdy mój po cichu się sypie: zaległe rachunki piętrzą się na kuchennym blacie, matka jest zamknięta na odwyku, a brat zniknął bez słowa, nawet bez głupiego „trzymaj się”.

Rowan Ashcroft to władza opakowana w idealnie skrojony garnitur.
Zimny. Nietykalny. Bez litości.
On nie flirtuje. On się nie uśmiecha. On nie widzi ludzi — tylko ich przydatność.

I przez długi czas ja też byłam po prostu przydatna.

Aż zaczął się przyglądać.

Na początku ta zmiana w jego uwadze jest ledwie zauważalna. Pauza o sekundę za długa. Spojrzenie, które zostaje. Polecenia, które zamiast odsuwać mnie na bok, ściągają coraz bliżej. Mężczyzna stojący nad moim biurkiem zaczyna kontrolować coś więcej niż mój grafik — i dociera do mnie za późno, że bycie zauważoną przez Rowana Ashcrofta jest o wiele bardziej niebezpieczne niż bycie ignorowaną.

Bo tacy faceci nie łakną czułości.
Oni łakną posiadania.

To miała być praca.
Nie sprawdzian moich granic.
Nie powolne, metodyczne osuwanie się w jego władzę.

Ale jeśli Rowan Ashcroft uzna, że moje miejsce jest pod jego biurkiem, to trudno.
Przetrwanie ma swoją cenę, a rachunki mają to gdzieś, jak je opłacę.
Po Romansie: W Ramionach Miliardera

Po Romansie: W Ramionach Miliardera

997.6k Wyświetlenia · W trakcie · Louisa
Od pierwszego zauroczenia do przysięgi małżeńskiej, George Capulet i ja byliśmy nierozłączni. Ale w naszym siódmym roku małżeństwa, on zaczął romansować ze swoją sekretarką.

W moje urodziny zabrał ją na wakacje. Na naszą rocznicę przyprowadził ją do naszego domu i kochał się z nią w naszym łóżku...

Zrozpaczona, podstępem zmusiłam go do podpisania papierów rozwodowych.

George pozostał obojętny, przekonany, że nigdy go nie opuszczę.

Jego oszustwa trwały aż do dnia, kiedy rozwód został sfinalizowany. Rzuciłam mu papiery w twarz: "George Capulet, od tej chwili wynoś się z mojego życia!"

Dopiero wtedy panika zalała jego oczy, gdy błagał mnie, żebym została.

Kiedy jego telefony zalały mój telefon później tej nocy, to nie ja odebrałam, ale mój nowy chłopak Julian.

"Nie wiesz," zaśmiał się Julian do słuchawki, "że porządny były chłopak powinien być cichy jak grób?"

George zgrzytał zębami: "Daj mi ją do telefonu!"

"Obawiam się, że to niemożliwe."

Julian delikatnie pocałował moje śpiące ciało wtulone w niego. "Jest wykończona. Właśnie zasnęła."
Ludzka Małżonka Alfy

Ludzka Małżonka Alfy

26.7k Wyświetlenia · Zakończone · Heidi galea
Jestem już mężatką, ale samotny ojciec Alfa powiedział, że jestem jego partnerką

Jestem Salara, gospodynią domową, która od pięciu lat cierpi na psychiczne znęcanie się ze strony męża Henry'ego. Prawie go opuściłam cztery lata temu, ale wtedy dowiedziałam się, że jestem w ciąży i poczułam się uwięziona w małżeństwie, w którym jestem nieszczęśliwa.

Dziś wieczorem przygotowywałam kolację dla partnera biznesowego Henry'ego, Derricka.

Jest co najmniej pół stopy wyższy od Henry'ego, a jego ciemne rysy są dla mnie bardziej pociągające niż jaśniejsze Henry'ego. Jego czarne włosy są krótko przycięte na dole, a na górze układają się w najbardziej kuszące loki.

A jego oczy... nigdy nie widziałam takiego odcienia zieleni w czyichkolwiek oczach. Gubię się w ich głębi, gdy patrzy na mnie łapczywie. Jego dobrze zdefiniowana klatka piersiowa idealnie rozciąga czarną koszulkę na jego muskularnym ciele, sprawiając, że ślinka mi cieknie, gdy na niego patrzę.

„Derrick-” Henry przerywa nasze milczące ocenianie, z dezaprobatą w głosie. „To jest moja żona Sa-” Warknięcie wydobywa się z piersi Derricka, przerywając Henry'emu, gdy przedstawia mnie naszemu gościowi.

Patrzę z żywym zainteresowaniem, jak jego twarz zaczyna się wykrzywiać, jego usta i nos łączą się, aż na ich miejscu pojawia się pysk, z dużymi kłami wystającymi z jego warg, gdy warczy na Henry'ego. Przerażenie maluje się na twarzy Henry'ego, gdy patrzy na Derricka, próbując zrozumieć, co się dzieje.

„Partnerka,” warczy Derrick na Henry'ego, robiąc krok w jego stronę, co powoduje, że Henry cofa się ze strachu.
Swatka dla dzieci

Swatka dla dzieci

58.2k Wyświetlenia · Zakończone · Natalia Ruth
Zdradzona przez mojego ojca i przyrodnią siostrę, zostałam zmuszona do jednorazowej przygody z Charlesem Windsor. Uciekając z domu, wkrótce odkryłam, że noszę jego trojaczki.
Sześć lat później wracam jako znana projektantka, żądna zemsty. Charles, zaślepiony kłamstwami mojej przyrodniej siostry, widzi we mnie wroga. Gdy prawda w końcu wychodzi na jaw, błaga o drugą szansę – ale odtrącam go z zimnym sercem.
Nie wiedziałam, że moje troje dzieci stanie się jego tajną bronią w zdobywaniu mojego serca...
Desperackie Pościgi Prezesa

Desperackie Pościgi Prezesa

151.2k Wyświetlenia · Zakończone · Celine
Jestem Layla.

Myślałam, że Seth jest moim światem, ale jego zdrady zniszczyły trzy lata oddania.

Miałam dość. Rozwód, bez oglądania się za siebie. Wtedy on spanikował. Zaczął mnie ścigać, nie chciał odpuścić.

Więc kim dla ciebie jestem, Seth? Nie chciałeś mnie, kiedy cię kochałam. Teraz, kiedy już mi przeszło, nie dasz mi spokoju?

Za późno.
Po Jednej Nocy z Alfą

Po Jednej Nocy z Alfą

1.2m Wyświetlenia · Zakończone · Sansa
Jedna noc. Jeden błąd. Całe życie konsekwencji.

Myślałam, że czekam na miłość. Zamiast tego, zostałam zgwałcona przez bestię.

Mój świat miał rozkwitnąć podczas Festiwalu Pełni Księżyca w Moonshade Bay – szampan buzujący w moich żyłach, zarezerwowany pokój hotelowy dla mnie i Jasona, abyśmy wreszcie przekroczyli tę granicę po dwóch latach. Wślizgnęłam się w koronkową bieliznę, zostawiłam drzwi otwarte i położyłam się na łóżku, serce waliło z nerwowego podniecenia.

Ale mężczyzna, który wszedł do mojego łóżka, nie był Jasonem.

W ciemnym pokoju, zanurzona w duszącym, pikantnym zapachu, który sprawiał, że kręciło mi się w głowie, poczułam ręce – pilne, gorące – palące moją skórę. Jego gruby, pulsujący członek przycisnął się do mojej mokrej cipki, a zanim zdążyłam jęknąć, wbił się mocno, brutalnie rozdzierając moją niewinność. Ból palił, moje ściany zaciskały się, gdy drapałam jego żelazne ramiona, tłumiąc szlochy. Mokre, śliskie dźwięki odbijały się echem z każdym brutalnym ruchem, jego ciało nieustępliwe, aż zadrżał, wylewając się gorąco i głęboko we mnie.

"To było niesamowite, Jason," udało mi się powiedzieć.

"Kto do cholery jest Jason?"

Moja krew zamarzła. Światło przecięło jego twarz – Brad Rayne, Alfa Stada Moonshade, wilkołak, nie mój chłopak. Przerażenie dławiło mnie, gdy zdałam sobie sprawę, co zrobiłam.

Uciekłam, ratując swoje życie!

Ale kilka tygodni później, obudziłam się w ciąży z jego dziedzicem!

Mówią, że moje heterochromatyczne oczy oznaczają mnie jako rzadką prawdziwą partnerkę. Ale nie jestem wilkiem. Jestem tylko Elle, nikim z ludzkiej dzielnicy, teraz uwięzioną w świecie Brada.

Zimne spojrzenie Brada przygniata mnie: „Noszisz moje dziecko. Jesteś moja.”

Nie mam innego wyboru, muszę wybrać tę klatkę. Moje ciało również mnie zdradza, pragnąc bestii, która mnie zrujnowała.

OSTRZEŻENIE: Tylko dla dojrzałych czytelników
Wybrana przez Przeklętego Króla Alfa

Wybrana przez Przeklętego Króla Alfa

840.7k Wyświetlenia · Zakończone · Night Owl
„Żadna kobieta nie opuszcza jego łoża żywa.”
„Ale ja przeżyję.”
Szeptałam to do księżyca, do łańcuchów, do siebie — aż w to uwierzyłam.
Mówią, że Król Alfa Maximus to potwór — zbyt wielki, zbyt brutalny, zbyt przeklęty. Jego łoże to wyrok śmierci, i żadna kobieta nigdy go nie opuściła żywa. Dlaczego więc wybrał mnie?
Grubą, niechcianą omegę. Tę, którą moja własna wataha oddała jak śmieci. Jedna noc z bezlitosnym Królem miała mnie zakończyć. Zamiast tego zrujnowała mnie. Teraz pragnę mężczyzny, który bierze bez litości. Jego dotyk pali. Jego głos rozkazuje. Jego ciało niszczy. A ja wciąż wracam po więcej. Ale Maximus nie zna miłości. Nie zna towarzyszy. Bierze. Posiada. I nigdy nie zostaje.
„Zanim moja bestia pochłonie mnie całkowicie — potrzebuję syna, który przejmie tron.”
Niestety dla niego... nie jestem słabą, żałosną dziewczyną, którą wyrzucili. Jestem czymś o wiele bardziej niebezpiecznym — jedyną kobietą, która może złamać jego klątwę... albo zniszczyć jego królestwo.
Bez drugiej szansy, Niezmartwiona i Kwitnąca

Bez drugiej szansy, Niezmartwiona i Kwitnąca

317.5k Wyświetlenia · Zakończone · Gloria Fox
Miesiąc przed moim ślubem spaliłam suknię, którą przez rok szyłam własnymi rękami.
Mój narzeczony stał tam z ciężarną kochanką w swoich ramionach, szyderczo się uśmiechając. "Bez mnie jesteś nikim."
Odwróciłam się i zapukałam do drzwi najbogatszego człowieka w mieście. "Panie Locke, zainteresowany sojuszem małżeńskim? Oferuję udział wart sto miliardów dolarów - plus przyszłe imperium biznesowe, gratis."
Dziewczyna, którą miliarder stracił

Dziewczyna, którą miliarder stracił

425k Wyświetlenia · W trakcie · sirenbeauty
Wybrał władzę zamiast niej. Teraz zaryzykuje wszystko, by ją odzyskać.

Osiem lat temu Liam Alcaraz złamał serce Mii Villaruiz i odszedł bez oglądania się za siebie, zostawiając ją z niczym poza pytaniami bez odpowiedzi i cieniem miłości, w którą kiedyś wierzyła, że przetrwa wiecznie.

Teraz jest jednym z najmłodszych i najpotężniejszych prezesów w kraju.

A Mia nie jest już dziewczyną, którą zostawił. Z wyrzutka stała się najlepszą absolwentką egzaminu adwokackiego, błyskotliwą prawniczką korporacyjną znaną z bystrego umysłu i niezachwianej pewności siebie. Nieustraszona. Nietykalna. Niezłomna.

Aż los ponownie sprowadza go do jej życia. Kiedy Mia dostaje zlecenie, by zająć się wartym miliardy imperium Liama, coś, co miało być po prostu kolejną sprawą, zamienia się w największe wyzwanie jej kariery i serca. Zdobycie go jako klienta mogłoby uczynić ją najmłodszą partnerką w kancelarii.

Ale ponowne spotkanie z Liamem oznacza zmierzenie się ze wszystkim, o czym próbowała zapomnieć. Bo za każdym starciem tli się iskra, która nie chce zgasnąć. Każde spojrzenie niesie ciężar przeszłości. A każdy dotyk grozi tym, że rozsypią się oboje.

Liam jest zdeterminowany udowodnić, że nie jest już chłopakiem, który ją skrzywdził. Ale Mia jest zdeterminowana pokazać mu, że nie jest już dziewczyną, którą zostawił.

Lecz w świecie rządzonym przez władzę, dumę i niebezpieczne pożądanie stare rany znów zaczynają krwawić, prawda wychodzi na jaw, a granica między miłością a nienawiścią powoli się zaciera.

Niektórym pokusom nie sposób się oprzeć. A niektóre serca nigdy naprawdę nie przestają kochać.
Polowanie Alfy

Polowanie Alfy

469.3k Wyświetlenia · W trakcie · Ms.M
Każda dziewczyna w wieku osiemnastu lat, jeśli nie zostanie sparowana, jest zgłaszana do Polowania Alf. Hazel nie jest wyjątkiem i jako jedyna nie widzi w tym szansy na znalezienie silnego Alfy, który by się nią zaopiekował, lecz raczej jako ceremonię, która odbiera wolną wolę i wysyła cię do lasu, byś była ścigana jak jeleń.

Jeśli zostanie zdobyta, będzie jego. Jeśli nie, wróci w hańbie i zostanie wykluczona ze swojej watahy.
Hazel zna obyczaje Alf, będąc córką Bety, ale nie przewiduje obecności Króla Lykanów. Przywódca wszystkich bierze udział w swoim pierwszym polowaniu, a ona jest jego zdobyczą.

Ostrzeżenie: Ta książka zawiera DUŻO treści dla dorosłych, takich jak mocny język, wyraźne sceny seksualne, przemoc fizyczna i psychiczna, BDSM, itp.
Fałszywa dziewczyna hokejowego Alfy

Fałszywa dziewczyna hokejowego Alfy

21k Wyświetlenia · W trakcie · midaspen78
Vivienne zawsze czuła się mała. W domu tkwi uwięziona w bólu, od którego nie potrafi uciec. W szkole chowa się w cieniu, odliczając dni do chwili, gdy wreszcie będzie wolna. Ale jedna decyzja roztrzaskuje wszystko, zostawiając ją złamaną i bardziej samotną niż kiedykolwiek.

Jest jeszcze Rafael. Mroczny. Nieuchwytny. Chłopak, o którym wszyscy mówią, ale którego tak naprawdę nikt nie zna. Powinien być ostatnią osobą, do której Vivienne się zbliży, a jednak nie potrafi odwrócić wzroku. Wciąga ją w niebezpieczeństwo, które jednocześnie przeraża i daje poczucie bezpieczeństwa — jakby widział w niej te części, których nie dostrzega nikt inny.

Ale Rafael ma sekrety — takie, które mogłyby zniszczyć ich oboje. A im bliżej Vivienne jest, tym trudniej rozstrzygnąć, czy on jest jej drogą ucieczki… czy powodem, dla którego nigdy nie zdoła się wyrwać.
Adoptowany Grzech

Adoptowany Grzech

246k Wyświetlenia · Zakończone · Lin Daniels
!!!UWAGA. TO DRAMAT OSADZONY W ŚRODOWISKU STUDENCKIM, ALE PAMIĘTAJ, ŻE WSZYSTKIE MOJE HISTORIE SĄ ODROBINĘ MROCZNE, A POSTACI BYWAJĄ CZASEM MORALNIE DWUZNACZNE. CZYTAJ DALEJ, JEŚLI MASZ OCHOTĘ NA COŚ GORĄCEGO, ALE TEŻ SŁODKIEGO!!! Dostanie się na jeden z najbardziej prestiżowych uniwersytetów w kraju to spełnienie marzeń, zwłaszcza że mój przyszywany brat już tam jest i jest wschodzącą gwiazdą futbolu.
To wszystko, czego kiedykolwiek pragnęłam.....
Aż nagle wszystkie moje marzenia rozsypują się w pył.
Mój „brat” mnie nienawidzi.
Nie jest już tym samym chłopakiem, który wyjechał z naszego domu w drogę ku wielkości. Nie chce mieć ze mną nic wspólnego i traktuje mnie gorzej niż swojego wroga.
Aż widzę go z jakąś dziewczyną.
I nagle nie wygląda już jak mój brat.
Wygląda jak seksowny sportowiec, nad którym ślini się każda dziewczyna na kampusie.
To złe.
Nie powinnam patrzeć na niego w ten sposób.
A on nie powinien dotykać mnie tak, jakby był gotów mnie pożreć.
To mój brat.
A może jednak nie?
Granice się zacierają, a grunt drży mi pod stopami od pożądania i grzechu.
Sekrety są wyszeptywane nad rozpaloną skórą, zakazane pocałunki kradzione w ciemnych kątach.
Ale to wciąż za mało.
Potrzebuję więcej.