Rozdział 83

POV Jaxa

No i proszę. Stałem sobie w Moon & Whiskey i polerowałem szklanki, a myślami wciąż siedziałem w tym lunchu z Caroline. Te dziewczyny były przepiękne, bystre i zabawne jak diabli. Wypad z tą trójką to była czysta frajda. Tak czy siak, lunch był pierwsza klasa.

Ale Caroline… kurde, on...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie