132

~CELINE'S POV~

(Godzina wcześniej: W szpitalu, przed konfrontacją w motelu)

Ciepło dłoni Clanceya, gdy sięgnął przez stół w kawiarni, sprawiło, że całkowicie znieruchomiałam. Solniczka i pieprzniczka, którymi bawiłam się nerwowo, nagle stały się ciężkie jak kotwice w moich spoconych dłoniach.

"Ro...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie