Sekretne dziedzictwo miliardera

Sekretne dziedzictwo miliardera

peaceisaac546 · Zakończone · 317.0k słów

1.2k
Gorące
48.4k
Wyświetlenia
990
Dodano
Dodaj do Półki
Rozpocznij Czytanie
Udostępnij:facebooktwitterpinterestwhatsappreddit

Wstęp

Po jednorazowej przygodzie po blackoutcie, Celine odkrywa, że jest w ciąży z nieznajomym, o którym nic nie wie. Trzy lata później, Hunter Reid wraca do miasta.

Jest zimny, bezwzględny i obsesyjnie dąży do perfekcji. Kiedy ich drogi się krzyżują, Hunter odkrywa, że dobroć i naiwność Celine go irytują—ale nie może ignorować przyciągania, jakie do niej czuje, bez względu na to, jak bardzo stara się temu zaprzeczyć.

Celine, zdezorientowana jego nienawiścią, robi wszystko, by trzymać się od niego z daleka, ale los ciągle ich ze sobą łączy. Gdy tajemnice wychodzą na jaw, stoi przed wyborem: zaryzykować swoje serce dla mężczyzny, którego lodowate spojrzenie kryje niebezpieczne prawdy, albo odejść, aby chronić przyszłość swojego dziecka.

Czy Celine zdoła przebić się przez mury Huntera, czy jego przeszłość zniszczy ich szansę na szczęście?

Rozdział 1

~CELINE~

"Jestem w ciąży."

Słowa zawisły w powietrzu, ciężkie i duszące. Patrzyłam na czwarty test ciążowy w mojej drżącej ręce. To nie mogło się dziać.

Panika wspinała się po moim kręgosłupie. Moi rodzice oszaleją.

I tak już miałam za dużo na głowie. Brak miesiączki nie był dla mnie wielkim problemem, więc na początku nie zwracałam na to uwagi. Ale kiedy zaczęłam jeść więcej, a moje dżinsy stały się ciaśniejsze, Caroline nalegała, żebym zrobiła test.

A teraz siedziałam na toalecie, szepcząc do siebie: "Co ja teraz zrobię?"

Egzamin wstępny do szkoły artystycznej miałam za tydzień. To był taki cios, na który nie mogłam sobie pozwolić.

Pukanie do drzwi wyrwało mnie z moich spiralnych myśli. Podniosłam się szybko, podciągając szorty. Wpychając testy do czarnej plastikowej torby, szybko wrzuciłam je do kosza i sprawdziłam łazienkę, żeby nie było żadnych śladów.

"Celine, wychodź! Teraz moja kolej!" Głos Jesse przeciął drzwi.

Wypuściłam drżący oddech. Przynajmniej to nie była mama. Chwytając za klamkę, wzięłam chwilę, żeby się opanować, zanim odblokowałam drzwi.

Jesse przepchnęła się obok mnie, gdy tylko otworzyłam drzwi. "Rodziłaś tam czy co?"

Nie odpowiedziałam. Jej głos był jak zawsze irytujący.

Jesse była złotym dzieckiem, studiującym medycynę na NYU, tą, którą rodzice obsypywali uwagą i dumą. Tymczasem ja byłam rozczarowaniem, które musiało pracować na dwa etaty, żeby sobie poradzić.

Skrzyżowałam ramiona, patrząc na nią. "Nie musiałaś krzyczeć."

Pokazała mi środkowy palec, zanim trzasnęła drzwiami przed moją twarzą.

Zacisnęłam wargi, żeby nie odpyskować. Moje ręce zacisnęły się w pięści po bokach. 'Nie warto.'

"Suka," wymamrotałam pod nosem, kierując się do kuchni.

Ostry głos mojej mamy odbijał się echem po domu, gdy wchodziłam. Była na telefonie, znowu beształa Monroe - coś o butli gazowej w jej kantynie.

Na stole w jadalni śniadanie było rozłożone jak uczta.

Każde danie było ulubionym Jesse. Albo miała jakieś wielkie wiadomości do przekazania, albo mama znowu robiła swoje przesadzone przedstawienie, żeby zadowolić swoją idealną córkę.

Chwyciłam winogrono i wrzuciłam je do ust. Głowa mamy podniosła się, jej oczy zwęziły się w cichym niezadowoleniu.

Przewróciłam oczami i dalej żułam.

"Co to jest?" Głos Jesse dobiegł zza mnie, a mój żołądek się ścisnął.

Odwróciłam się powoli, serce waliło. Trzymała test ciążowy.

Zimny dreszcz przeszedł mi po plecach. Dlaczego, do cholery, grzebała w śmieciach?

"Co to jest, Jesse?" zapytała mama, wchodząc do pokoju, telefon wciąż przyciśnięty do ucha.

Jej twarz zamarła, gdy zobaczyła test. Osoba po drugiej stronie rozmowy cicho wywoływała jej imię, ale ona zakończyła rozmowę bez słowa.

"Skąd... skąd to wzięłaś?" Głos mamy drżał, jej wyraz twarzy zmieniał się od zmieszania do podejrzeń.

"Z kosza w łazience," powiedziała Jesse niedbale, jakby nie miała zaraz wysadzić mojego życia w powietrze.

Wszystkie oczy zwróciły się na mnie. Moje gardło się zacisnęło, i instynktownie zrobiłam krok do tyłu.

„Celine, nie mów mi, że to twoje,” powiedziała Jesse, choć jej ton już zdradzał odpowiedź, jakiej chciała.

„Nie, to niemożliwe,” wtrąciła się mama, kręcąc głową jakby mogła wymazać tę możliwość. „To musi być żart. Ktoś znowu robi sobie żarty.”

„Mamo, to oczywiste, że to jej,” powiedziała Jesse chłodnym i ostrym głosem. „Była dziś rano w łazience. Poza tym…” Rzuciła mi złośliwe spojrzenie. „Zauważyłam, że przytyła.”

Chciałam krzyczeć, ale słowa nie chciały wyjść. Jesse nawet nie dała mi szansy, żeby się obronić.


Minęły trzy lata od tego okropnego dnia, ale wspomnienie ich osądu wciąż bolało.

Kiedy mama się dowiedziała, nie zwlekała ani chwili, żeby wyrzucić mnie z domu. Tata nie interweniował. Jesse stała z uśmieszkiem, gdy błagałam, żeby mnie nie wyrzucać.

Gdyby nie Caroline, nie wiem, gdzie bym była. Jej rodzina mnie przyjęła, a ona nawet znalazła mi pracę, którą mogłam wykonywać, dopóki nie urodziłam. Bo tak, zatrzymałam dziecko.

To nie była łatwa decyzja, ale nie żałuję jej. Mój syn jest moją radością, moją siłą, moim wszystkim.

„Cezar, przestań biegać! Możesz upaść!” zawołałam za nim, a mój głos odbił się echem po korytarzu hotelu.

Jego śmiech był jasny i beztroski. Pomimo licznych ostrzeżeń od współpracowników, nie miałam innego wyjścia, jak znowu zabrać go do pracy.

„Zostaniesz za to zwolniona, Celine,” powiedział Blake, gdy składaliśmy pranie później tego ranka.

„Wiem,” przyznałam, zerkając na Cezara, który spał na kocu, który rozłożyłam na podłodze. „Ale nie mam nikogo, kto mógłby się nim zająć.”

„A twoja mama?” zapytał ostrożnie Blake.

Zamarłam, ściskając ręcznik w dłoniach. „Ona nie chce mieć ze mną nic wspólnego,” powiedziałam po chwili. „I nie zamierzam zabierać tam mojego syna, tylko po to, żeby nas obrażano.”

Wyraz twarzy Blake'a złagodniał. „Przepraszam. Nie zdawałem sobie sprawy—”

„To nie twoja wina,” przerwałam szybko. „Moja rodzina jest po prostu... skomplikowana.”

Odłożyła prześcieradło i przytuliła mnie. „Na ile to warte, robisz niesamowitą robotę, Celine. Cezar ma szczęście, że cię ma.”

Jej słowa wywołały na mojej twarzy mały uśmiech. „Dziękuję, Blake.”

Ale trzymanie Cezara z dala od oczu było łatwiejsze do powiedzenia niż do zrobienia.

„Cezar, mamusia się złości—” dyszałam, goniąc go znowu po korytarzu. „Jeśli nie przestaniesz, to—”

Drzwi windy otworzyły się właśnie, gdy do nich biegł. Mężczyzna i kobieta wysiedli, a Cezar zderzył się prosto z nogami mężczyzny.

„Cezar!” zawołałam, biegnąc do jego boku.

Uklękłam obok niego, sprawdzając, czy nie ma siniaków, ale był w porządku—tylko przestraszony.

Z ulgą wypuściłam powietrze i spojrzałam w górę, żeby przeprosić parę. Słowa zamarły mi na ustach, gdy spotkałam wzrok mężczyzny.

Przenikliwe niebieskie oczy patrzyły na mnie, zamrażając mnie w miejscu.

To były najbardziej uderzające oczy, jakie kiedykolwiek widziałam.

I wyglądały dokładnie jak oczy Cezara.

Ostatnie Rozdziały

Może Ci się spodobać 😍

Śmierć przez Oddychanie

Śmierć przez Oddychanie

11.2k Wyświetlenia · Zakończone · arianniahrain
Gdy śmiercionośny wirus zniszczył cywilizację, z ruin powstał nowy świat — świat rządzony przez Alfów.

Samice są zawłaszczane. Kontrolowane. Rozmnażane.

Alex przysięgła, że umrze, zanim stanie się czyjąkolwiek własnością.

Zaciekle niezależna i zdeterminowana, by uciec przed losem narzuconym kobietom takim jak ona, Alex przez lata przetrwała, nie rzucając się w oczy. Ale wszystko się zmienia, gdy potężni bracia Vandicoff — trzej bezwzględni władcy Alfa — odkrywają, że jest ich prawdziwą bratnią duszą.

W chwili, gdy ją sobie biorą, wybucha wojna.

Alex odmawia podporządkowania się ich więzi, ich władzy i niebezpiecznemu przyciąganiu między nimi. Walczy z każdym rozkazem, każdym dotykiem, każdym instynktem, który grozi, że ją pochłonie. Ale im bardziej się opiera, tym większą obsesję budzą w nich jej opór i upór.

To, co zaczyna się jako walka o kontrolę, wkrótce rozsyła fale uderzeniowe po całym świecie Alfów, zagrażając nawet samemu imperium Vandicoffów.

Czy Alex zdoła przetrwać z trzema zaborczymi Alfami, nie gubiąc po drodze samej siebie?

A może to jedyne, czego pragnie najbardziej — miłość — okaże się tym, co ją zniszczy?

To bardzo mroczny romans o wielu warstwach. To, co spotyka bohaterkę, jest przerażające, bez względu na to, jak mężczyźni w jej życiu próbują to nazwać. To, co ją spotyka, to przemoc seksualna — bez żadnych „ale” i „jeśli”. Nie romantyzuję tego; nazywam rzeczy po imieniu. Inne postacie, w tym mężczyźni, próbują przedstawić to inaczej, ale ona zawsze nazywa to tym, czym jest. W pierwszej połowie tej książki nie ma między głównymi bohaterami serduszek i kwiatków — mimo prób jej mężczyzn, by to zmienić — więc proszę, nie zakładaj, że to taki typ romansu. Alex jest twarda, ale przechodzi przez piekło i wychodzi z niego jako silniejsza kobieta. Jeśli potrafisz znieść ten mrok i wyjść z niego razem z nią, do nowego życia i szczęścia, na które zasługuje, przeczytaj jej historię.

Ostrzeżenie o treściach wrażliwych. To mroczny romans i zawiera sceny przemocy seksualnej przedstawione wprost na kartach książki. Występują w nim również porwanie, handel ludźmi oraz opisy tortur. Proszę mieć to na uwadze.
Przypadkowe Spotkanie z Magnatem

Przypadkowe Spotkanie z Magnatem

544.9k Wyświetlenia · Zakończone · Riley
Nazywam się Audrey i jestem adoptowaną córką rodziny Baileyów.
Cztery lata temu rodzina Baileyów stanęła w obliczu druzgocącego kryzysu finansowego.
Gdy bankructwo wydawało się nieuniknione, pojawił się tajemniczy dobroczyńca, oferując ratunek pod jednym warunkiem: małżeństwo na kontrakt.
Krążyły plotki o tym zagadkowym mężczyźnie — szeptano, że jest ohydnie brzydki i zbyt zawstydzony, by pokazać swoją twarz, być może skrywający mroczne, skrzywione obsesje.
Bez wahania Baileyowie poświęcili mnie, aby chronić swoją cenną biologiczną córkę, zmuszając mnie do zajęcia jej miejsca jako pionka w tej zimnej, wyrachowanej umowie.
Na szczęście, przez te cztery lata tajemniczy mąż nigdy nie zażądał spotkania twarzą w twarz.
Teraz, w ostatnim roku naszej umowy, mąż, którego nigdy nie spotkałam, żąda, abyśmy się spotkali osobiście.
Jednak katastrofa uderzyła noc przed moim powrotem — pijana i zdezorientowana, weszłam do złego pokoju hotelowego i skończyłam w łóżku z legendarnym potentatem finansowym, Casparem Thorntonem.
Co ja teraz, do diabła, mam zrobić?
Adoptowany Grzech

Adoptowany Grzech

245.9k Wyświetlenia · Zakończone · Lin Daniels
!!!UWAGA. TO DRAMAT OSADZONY W ŚRODOWISKU STUDENCKIM, ALE PAMIĘTAJ, ŻE WSZYSTKIE MOJE HISTORIE SĄ ODROBINĘ MROCZNE, A POSTACI BYWAJĄ CZASEM MORALNIE DWUZNACZNE. CZYTAJ DALEJ, JEŚLI MASZ OCHOTĘ NA COŚ GORĄCEGO, ALE TEŻ SŁODKIEGO!!! Dostanie się na jeden z najbardziej prestiżowych uniwersytetów w kraju to spełnienie marzeń, zwłaszcza że mój przyszywany brat już tam jest i jest wschodzącą gwiazdą futbolu.
To wszystko, czego kiedykolwiek pragnęłam.....
Aż nagle wszystkie moje marzenia rozsypują się w pył.
Mój „brat” mnie nienawidzi.
Nie jest już tym samym chłopakiem, który wyjechał z naszego domu w drogę ku wielkości. Nie chce mieć ze mną nic wspólnego i traktuje mnie gorzej niż swojego wroga.
Aż widzę go z jakąś dziewczyną.
I nagle nie wygląda już jak mój brat.
Wygląda jak seksowny sportowiec, nad którym ślini się każda dziewczyna na kampusie.
To złe.
Nie powinnam patrzeć na niego w ten sposób.
A on nie powinien dotykać mnie tak, jakby był gotów mnie pożreć.
To mój brat.
A może jednak nie?
Granice się zacierają, a grunt drży mi pod stopami od pożądania i grzechu.
Sekrety są wyszeptywane nad rozpaloną skórą, zakazane pocałunki kradzione w ciemnych kątach.
Ale to wciąż za mało.
Potrzebuję więcej.
Niewypowiedziana Miłość Prezesa

Niewypowiedziana Miłość Prezesa

759.3k Wyświetlenia · Zakończone · Lily Bronte
„Chcesz mojego przebaczenia?” zapytał, a mój głos zniżył się do niebezpiecznego tonu.

Zanim zdążyłam odpowiedzieć, zbliżył się, nagle górując nade mną, jego twarz była zaledwie kilka centymetrów od mojej. Poczułam, jak wstrzymuję oddech, a moje usta rozchylają się w zaskoczeniu.

„To jest cena za mówienie źle o mnie innym,” wyszeptał, przygryzając moją dolną wargę, zanim zajął moje usta prawdziwym pocałunkiem. Zaczęło się to jako kara, ale szybko przekształciło się w coś zupełnie innego, gdy odpowiedziałam, moja początkowa sztywność topniała w uległość, a potem w aktywne uczestnictwo.

Mój oddech przyspieszył, małe dźwięki uciekały z mojego gardła, gdy eksplorował moje ciało. Jego dotyk był zarówno karą, jak i przyjemnością, wywołując dreszcze, które, jak sądziłam, czuł rezonujące przez swoje własne ciało.

Moja nocna koszula podwinęła się, jego ręce odkrywały coraz więcej mojego ciała z każdym muśnięciem. Oboje byliśmy zgubieni w doznaniach, racjonalne myśli ustępowały z każdą mijającą sekundą...

Trzy lata temu, aby spełnić życzenie jego babci, zostałam zmuszona poślubić Dereka Wellsa, drugiego syna rodziny, która adoptowała mnie dziesięć lat temu. On mnie nie kochał, ale ja potajemnie kochałam go przez cały ten czas.

Teraz trzyletnie małżeństwo kontraktowe dobiega końca, ale czuję, że między mną a Derekiem rozwinęło się jakieś uczucie, którego żadne z nas nie chce przyznać. Nie jestem pewna, czy moje uczucia są słuszne, ale wiem, że nie możemy się sobie oprzeć fizycznie...
Kontratak Prawdziwej Dziedziczki

Kontratak Prawdziwej Dziedziczki

26.2k Wyświetlenia · W trakcie · Daniella AGUOCHA
Elena Walsh okazuje się prawdziwą dziedziczką jednej z najbogatszych rodzin w Mayfield.
Kiedy przyszła na świat, przez pomyłkę trafiła do niewłaściwej rodziny i doszło do podmiany noworodków. Jednak po osiemnastu latach rodziny w to zamieszane odkryły tę pomyłkę. Sprawiło to, że jej nieprawdziwa rodzina zaczęła ją źle traktować, gdy jeszcze z nimi mieszkała.

Gdy jej prawdziwa rodzina ją odnalazła, natychmiast kazano jej się wynosić. Wyśmiewali ją, przekonani, że jej prawdziwa rodzina jest biedna, i drwili z niej.

Tyle że okazało się, że jej prawdziwa rodzina należy do najbogatszych w Mayfield, a jej dawna rodzina nawet nie zbliża się do ich poziomu.

Po ponownym zjednoczeniu rodziny jej prawdziwi rodzice błagali ją, by pozwoliła im zatrzymać fałszywą dziedziczkę, Kierę, jako część rodziny.

Wygląda jednak na to, że fałszywa dziedziczka nie jest zadowolona z faktu, że prawdziwa dziedziczka wróciła, i nie potrafi powstrzymać się od intryg przeciwko Elenie, jednocześnie utrzymując niewinną, potulną fasadę.

Niestety dla niej Elena również nie zamierzała pozwolić się zastraszać i była gotowa zrobić wszystko, by obnażyć jej knowania, odbierając przy tym wszystko, co słusznie należy do niej.
Polowanie Alfy

Polowanie Alfy

469.2k Wyświetlenia · W trakcie · Ms.M
Każda dziewczyna w wieku osiemnastu lat, jeśli nie zostanie sparowana, jest zgłaszana do Polowania Alf. Hazel nie jest wyjątkiem i jako jedyna nie widzi w tym szansy na znalezienie silnego Alfy, który by się nią zaopiekował, lecz raczej jako ceremonię, która odbiera wolną wolę i wysyła cię do lasu, byś była ścigana jak jeleń.

Jeśli zostanie zdobyta, będzie jego. Jeśli nie, wróci w hańbie i zostanie wykluczona ze swojej watahy.
Hazel zna obyczaje Alf, będąc córką Bety, ale nie przewiduje obecności Króla Lykanów. Przywódca wszystkich bierze udział w swoim pierwszym polowaniu, a ona jest jego zdobyczą.

Ostrzeżenie: Ta książka zawiera DUŻO treści dla dorosłych, takich jak mocny język, wyraźne sceny seksualne, przemoc fizyczna i psychiczna, BDSM, itp.
TAJEMNICA ROSYJSKIEJ MAFII

TAJEMNICA ROSYJSKIEJ MAFII

37.4k Wyświetlenia · W trakcie · ranatalashier
— Rozpierdolę cię, zniszczę cię tak samo, jak twój ojciec zniszczył mojego.

TAJEMNICA ROSYJSKIEJ MAFII

Wiedziałem, że jest córką faceta, który zabił mojego ojca, ale mimo to pragnąłem znowu być w jej środku.
Chciałem ją ruchać tak cholernie mocno, że aż czułem, jak mój kutas robi się coraz twardszy.
Zakochana w bracie mojego chłopaka z marynarki

Zakochana w bracie mojego chłopaka z marynarki

1.9m Wyświetlenia · W trakcie · Harper Rivers
Zakochać się w bracie mojego chłopaka z Marynarki.

"Co jest ze mną nie tak?

Dlaczego jego obecność sprawia, że czuję się jakby moja skóra była zbyt ciasna, jakbym nosiła sweter o dwa rozmiary za mały?

To tylko nowość, mówię sobie stanowczo.

To tylko nieznajomość kogoś nowego w przestrzeni, która zawsze była bezpieczna.

Przyzwyczaję się.

Muszę.

To brat mojego chłopaka.

To rodzina Tylera.

Nie pozwolę, żeby jedno zimne spojrzenie to zniszczyło.

**

Jako baletnica, moje życie wygląda idealnie—stypendium, główna rola, słodki chłopak Tyler. Aż do momentu, gdy Tyler pokazuje swoje prawdziwe oblicze, a jego starszy brat, Asher, wraca do domu.

Asher to weteran Marynarki z bliznami po bitwach i zerową cierpliwością. Nazywa mnie "księżniczką" jakby to była obelga. Nie mogę go znieść.

Kiedy kontuzja kostki zmusza mnie do rekonwalescencji w domku nad jeziorem rodziny Tylera, utknęłam z obydwoma braćmi. Co zaczyna się jako wzajemna nienawiść, powoli przeradza się w coś zakazanego.

Zakochuję się w bracie mojego chłopaka.

**

Nienawidzę dziewczyn takich jak ona.

Rozpieszczonych.

Delikatnych.

A jednak—

Jednak.

Obraz jej stojącej w drzwiach, ściskającej sweter mocniej wokół wąskich ramion, próbującej uśmiechać się przez niezręczność, nie opuszcza mnie.

Ani wspomnienie Tylera. Zostawiającego ją tutaj bez chwili zastanowienia.

Nie powinno mnie to obchodzić.

Nie obchodzi mnie to.

To nie mój problem, że Tyler jest idiotą.

To nie moja sprawa, jeśli jakaś rozpieszczona mała księżniczka musi wracać do domu po ciemku.

Nie jestem tu, żeby kogokolwiek ratować.

Szczególnie nie jej.

Szczególnie nie kogoś takiego jak ona.

Ona nie jest moim problemem.

I do diabła, upewnię się, że nigdy nim nie będzie.

Ale kiedy moje oczy padły na jej usta, chciałem, żeby była moja.
Miłość mojego oprawcy

Miłość mojego oprawcy

245.8k Wyświetlenia · Zakończone · Stacy Rush
Przez całe życie byliśmy sąsiadami i kiedy byliśmy dziećmi, najlepszymi przyjaciółmi. Teraz jest moim dręczycielem, który twierdzi, że należę do niego — żeby mógł mnie gnębić. Jest tylko jeden drobny problem: odkąd skończyłam szesnaście lat, jestem w nim zakochana. Od dwóch lat Jace Palmer torturuje mnie swoim okrucieństwem na korytarzach naszego liceum, ale jak mam sprawić, żeby przestał, skoro to właśnie te same zachowania podniecają mnie bardziej, niż powinny. Zwłaszcza kiedy przyciska mnie do szafki i szepcze: „Byłaś niegrzeczną dziewczynką, Ella”.

Teraz, kiedy ogłosił, że jestem jego, otwiera mi oczy na mrok we mnie, zamieniając wszystko, co kiedykolwiek znałam, w przeszłość i pomagając mi zaakceptować moją nową rolę w jego życiu. A to z kolei odblokowuje we mnie coś, co zmieni wszystko. Gdy na powierzchnię wyjdzie moja prawdziwa ja, czy będzie w stanie poradzić sobie z następstwami swoich wyborów?
Desperackie Pościgi Prezesa

Desperackie Pościgi Prezesa

150.6k Wyświetlenia · Zakończone · Celine
Jestem Layla.

Myślałam, że Seth jest moim światem, ale jego zdrady zniszczyły trzy lata oddania.

Miałam dość. Rozwód, bez oglądania się za siebie. Wtedy on spanikował. Zaczął mnie ścigać, nie chciał odpuścić.

Więc kim dla ciebie jestem, Seth? Nie chciałeś mnie, kiedy cię kochałam. Teraz, kiedy już mi przeszło, nie dasz mi spokoju?

Za późno.
Alpha Leo i Serce Ognia

Alpha Leo i Serce Ognia

13.3k Wyświetlenia · Zakończone · Moonlight Muse
"Biegnij, mała wilczyco, jak najdalej, bo jeśli cię kiedykolwiek złapię, twoje najgorsze koszmary staną się rzeczywistością." Szepnął niebezpiecznie, jego uchwyt na mnie był boleśnie mocny.
Uśmiech zagościł na moich ustach, uniosłam brew, przeciągając koniuszek paznokcia po jego wyrzeźbionej szczęce wyzywająco.
"Och, ale się mylisz, Niebieskooki, bo ja jestem tym koszmarem, i przyszłam, żeby zrobić ci piekło z życia. Nie boisz się, co?"
Lodowate niebieskie oczy spotkały się z moimi nie mrugającymi jasnoniebieskimi.
"Ostrzegam cię, nie zadzieraj ze mną." Warknął.
"Och? Ale rzecz w tym, że zawsze robię to, czego nie powinnam."


Azura Rayne Westwood. Znana ze swoich diabelskich sposobów i dzikiej osobowości, była najmłodszym dzieckiem sławnej pary Westwood. Od czasów Akademii, wieści o jej wybrykach rozchodziły się szybko i daleko, ale w młodej dziewiętnastoletniej kobiecie kryło się znacznie więcej.
Szkielety przeszłości nigdy nie zostają pochowane, a życie nie jest tak beztroskie, jak Azura je przedstawia. Kiedy demony z jej przeszłości zaczynają utrudniać życie, popełnia jeszcze większy błąd. Spędza noc pełną intensywnej pasji nieświadomie z niesławnym, kamiennosercym Leo Rossim, co zmienia jej życie na zawsze.
Kiedy Leo dowiaduje się, że kobieta, z którą spędził noc, pochodzi z jednego z watah, które najbardziej nienawidzi, odwraca się od niej, ale zapomina o jednym bardzo istotnym szczególe; Azura nie była aniołem, a kiedy zadzierasz z Diabłem Westwood, jesteś związany na całe życie.
W podróży pełnej pasji, ognia, siły i odrzucenia, kto zwycięży?
Młoda dziewczyna z sercem ognia, czy Alfa, który nie zna nic poza nienawiścią i pogardą?
CEO Nad Moim Biurkiem

CEO Nad Moim Biurkiem

1m Wyświetlenia · Zakończone · McKenzie Shinabery
„Myślisz, że ona cię potrzebuje” — mówi.

„Wiem, że tak.”

„A co, jeśli nie chce takiej ochrony?”

„Będzie chciała” — odpowiadam, a mój głos nieznacznie cichnie. „Bo potrzebuje faceta, który potrafi dać jej cały świat.”

„A jeśli świat stanie w ogniu?”

Moja dłoń odruchowo zaciska się mocniej na talii Violet.

„To zbuduję jej nowy” — mówię. „Nawet jeśli będę musiał sam spalić ten stary do gołej ziemi.”

Nie pracuję dla Rowana Ashcrofta.
Pracuję pod nim.

Z mojego biurka decyduję, kto dostaje przepustkę do najbardziej bezwzględnego prezesa w mieście, a kto nawet nie przechodzi przez recepcję i odbija się od ochrony jak od ściany. Ogarniając wszystko, trzymam w ryzach jego kalendarz, jego milczenie i jego wrogów. Pilnuję, żeby jego świat chodził jak w zegarku, podczas gdy mój po cichu się sypie: zaległe rachunki piętrzą się na kuchennym blacie, matka jest zamknięta na odwyku, a brat zniknął bez słowa, nawet bez głupiego „trzymaj się”.

Rowan Ashcroft to władza opakowana w idealnie skrojony garnitur.
Zimny. Nietykalny. Bez litości.
On nie flirtuje. On się nie uśmiecha. On nie widzi ludzi — tylko ich przydatność.

I przez długi czas ja też byłam po prostu przydatna.

Aż zaczął się przyglądać.

Na początku ta zmiana w jego uwadze jest ledwie zauważalna. Pauza o sekundę za długa. Spojrzenie, które zostaje. Polecenia, które zamiast odsuwać mnie na bok, ściągają coraz bliżej. Mężczyzna stojący nad moim biurkiem zaczyna kontrolować coś więcej niż mój grafik — i dociera do mnie za późno, że bycie zauważoną przez Rowana Ashcrofta jest o wiele bardziej niebezpieczne niż bycie ignorowaną.

Bo tacy faceci nie łakną czułości.
Oni łakną posiadania.

To miała być praca.
Nie sprawdzian moich granic.
Nie powolne, metodyczne osuwanie się w jego władzę.

Ale jeśli Rowan Ashcroft uzna, że moje miejsce jest pod jego biurkiem, to trudno.
Przetrwanie ma swoją cenę, a rachunki mają to gdzieś, jak je opłacę.