153

~CELINE~

Wciąż trzęsę się po spotkaniu z Eleanor, kiedy Cezar szarpie mnie za rękaw, wskazując podekscytowany na torby z zakupami wysypujące się z rąk kogoś przy wejściu do centrum handlowego.

"Ciocia Karolina!" Cezar krzyczy, wyrywając się z mojej ręki i biegnąc w stronę znajomej postaci.

Serce ...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie