161

~CELINE~

Poczekalnia u doktora Martineza tętniła cichą energią oczekujących rodziców. Siedziałam obok Huntera, jego dłoń była ciepła i pewna w mojej, próbując uspokoić nerwowy trzepot w żołądku.

"Celine Brown?" - zawołała pielęgniarka z drzwi, trzymając w ręku clipboard.

Hunter ścisnął moje palce...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie