169

~CELINE~

Stałam na końcu ulicy Klonowej, patrząc na mały, dwupiętrowy dom z odpadającą niebieską farbą i zaniedbanym ogródkiem.

Cztery lata.

Minęły cztery lata, odkąd ostatni raz stałam na tym chodniku, mając dziewiętnaście lat, z torbą podróżną w ręku i okrutnymi słowami matki dźwięczącymi w usz...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie