177

~CELINE POV~

Siedziałam przy stole w jadalni z Cezarem, obserwując, jak machał małymi nogami, opowiadając o tym, jak bardzo chce odwiedzić park wodny.

"Mamo, kiedy pójdziemy do parku wodnego? Jutro?" Cezar podskakiwał na krześle, a syrop z jego tosta rozmazany był na jego uśmiechu.

"Zobaczymy, s...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie