182

~POV CELINE~

Mia siedziała cicho przez cały czas, jej twarz wyrażała obojętność, od czasu do czasu popijała mimosa, ale nigdy nie odezwała się, by mnie bronić.

"Rozumiem," powiedziałam cicho, odkładając widelec. "Cóż, dziękuję za... edukacyjne doświadczenie."

Zaczęłam wstawać, ale Margaret nie sk...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie