217

~MIA POV~

Mój telefon nie przestawał wibrować.

Siedziałam na brzegu łóżka, włosy wciąż wilgotne po prysznicu, szlafrok mocno zaciśnięty wokół mnie. W mieszkaniu panowała zbyt wielka cisza, przerywana jedynie natarczywym wibrowaniem odbijającym się od stolika nocnego.

Nie chciałam patrzeć. Nie chc...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie