218

~CELINE POV~

Pokój był zbyt cichy.

Leżałam na boku, wpatrując się w bladą ścianę. Maszyna obok mojego łóżka cicho, miarowo pikała, przypominając mi, że żyję, choć nie chciałam.

Moje ciało było ciężkie jak kamień. Brzuch mnie bolał, ale nie tak bardzo jak klatka piersiowa. Nie tak bardzo jak pust...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie