219

~CELINE POV~

Świat skurczył się do rozmiarów szpitalnej sali.

Białe ściany. Stały dźwięk monitorów. Delikatny zapach środków dezynfekujących w powietrzu.

To było wszystko. To był teraz mój świat.

Leżałam na łóżku, lekko zwinięta na bok, przykryta kocem. Moje ręce z przyzwyczajenia wędrowały do b...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie