226

~CELINE POV~

Podróż powrotna z portu była bardzo cicha. Cezar spał na tylnym siedzeniu, trzymając w ręku małą czapkę marynarza, którą kupił mu Hunter.

Jego policzek opierał się o szybę, a jego delikatny oddech sprawiał, że czułam coś przyjemnego w sercu.

Hunter wziął mnie za rękę podczas jazdy i...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie