Rozdział 34

~Z PUNKTU WIDZENIA CELINE~

Skupiam się na lnianej tkaninie w moich rękach. Składam każdy kawałek starannie, jakby to było najważniejsze na świecie. Jakby moje dłonie nadal nie drżały.

Słońce jest ciepłe, a wiatr delikatny. Powinien to być spokojny moment. Ale myślami jestem gdzie indziej.

W tamty...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie