Rozdział 146 Ptak w klatce

LIRA

Wpatrywałam się w nich.

— Nie wolno wam… Ja jestem Damą w Selekcji Smoczej Królowej. Nie jestem żadnym szpiegiem.

— Rozkazy są jasne.

— Czyje rozkazy?

Cisza.

Miałam ochotę wrzasnąć. Ci sami strażnicy, którzy jeszcze niedawno wpuszczali mnie bez gadania, nawet nie pytając, czego chcę, tera...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie