Selekcja Smoczej Królowej

Selekcja Smoczej Królowej

Fireheart. · W trakcie · 232.0k słów

1.1k
Gorące
21.8k
Wyświetlenia
612
Dodano
Dodaj do Półki
Rozpocznij Czytanie
Udostępnij:facebooktwitterpinterestwhatsappreddit

Wstęp

Trzynaście kobiet

Tylko jeden Jeździec Smoka — i to następca tronu.

Selekcja Smoczej Królowej to wyjątkowy wybór, który ma wyłonić następną smoczą królową spośród najznakomitszych córek założycielskich, magicznych rodów szlacheckich. Trzynaście dziewczyn — po jednej z każdej rodziny — zostaje wybranych, by rywalizować o koronę, zostać kolejną smoczą królową i przyszłą żoną księcia koronnego Cassiana, najlepszego jeźdźca smoka w Trzech Królestwach oraz jeźdźca tysiącletniego, pradawnego i potężnego smoka Taheera.

Wśród nich jest Lira. Lira nie jest szlachcianką, nie ma żadnych mocy — jest uzurpatorką. Pchana żądzą zemsty, wślizgnęła się do selekcji, żeby zniszczyć rodzinę królewską, która niesprawiedliwie kazała stracić jej ojca, byłego doradcę oskarżonego o zdradę. Jej plan? Zabić księcia.

Rozdział 1

PROLOG: Związanie

Czterysta lat temu.

Pusta Góra.

VEYRAXIS.

Łańcuchy były z obsydianu i żalu.

Pamiętam, jakie były w dotyku — zimne na moich łuskach, cięższe niż jakakolwiek góra, wykute z magii, która nie miała prawa istnieć. Ludzie nazywali to stalą z ognia smoka. Wierzyli, że to jedyna rzecz dość mocna, by nas utrzymać.

Głupcy.

Jedyną rzeczą dość mocną, by przygwoździć nas do ziemi, była miłość. A tę zatruli już dawno temu.

— Opuścić ją!

Ten głos należał do króla. Nigdy nie chciało mi się poznawać jego imienia, ale był z osławionego rodu Valemontów. Z tej krwi, która od wieków próbowała trzymać w garści takich jak ja. Po pierwszym stuleciu wszyscy zaczęli się zlewać w jedno: ta sama chciwość, ten sam strach, to samo rozpaczliwe łaknienie władzy, której nigdy naprawdę nie mogli posiąść.

Moje skrzydła były spętane. Pazury zakute. A mój ogień — mój piękny, straszliwy ogień — zduszony pod warstwami zaklęć, które czułam, jak napierają na moje płuca, jakby ktoś próbował mnie utopić na sucho.

Ale nie byłam martwa.

Na tym polegał ich błąd.

Powinni byli mnie zabić.

Pieczara rozciągała się pode mną, bez końca i bez światła. Pusta Góra, tak ją nazywali. Więzienie wydrążone w kościach ziemi, zapieczętowane czarami i krwią i krzykami moich dzieci.

Patrzyłam, jak umierały.

Jedno po drugim.

Najpierw pisklęta — drobne, księżycowobiałe, aż kipiące mocą. Ludzie się ich bali. Bali się tego, czym się staną, bo pochodziły z mojej linii. Więc zabili je, zanim mogły urosnąć.

Potem starsze. Te, które latały u mojego boku przez stulecia. Te, które mi ufały, że je ochronię.

Wciąż słyszę głos mojej najstarszej córki, odbijający się echem w czaszce:

Mamo. Mamo, pomóż mi. Mamo…

Cisza.

Zawsze na końcu zostawała cisza.

— Zabezpieczyć łańcuchy!

Nie szarpałam się.

To ich zaskoczyło. Spodziewali się furii, ognia, zemsty. Spodziewali się, że spalę tę górę razem z nimi, że pociągnę ich za sobą w ciemność.

Ale w długim życiu nauczyłam się jednego.

Zemsta nie była ogniem.

Była ziarnem.

A ziarna potrzebowały czasu, żeby wykiełkować.

Ostatni łańcuch zatrzasnął się na miejscu. Król zrobił krok naprzód; twarz miał bladą pod koroną, dłonie mu drżały mimo całej tej jego władzy.

Bał się mnie.

Dobrze.

— Veyraxis — powiedział, a jego głos odbił się od kamiennych ścian. — Mocą powierzoną mi przez Smoczą Radę i krwią dawnych królów skazuję cię na wieczne uwięzienie pod Pustą Górą. Nie polecisz. Nie przemówisz. Nie spalisz.

Uniósłam głowę.

Łańcuchy napięły się do granic. Magia paliła.

A jednak uniosłam głowę.

I spojrzałam na niego.

Nie z wściekłością.

Nie z żałobą.

Z obietnicą. Obietnicą, którą spełnię.

— Umrzesz — powiedziałam cicho. — Twoje dzieci umrą. Dzieci twoich dzieci umrą. A kiedy wasza krew osłabnie, a wasze królestwo się rozsypie i wasze cenne smoki zapomną, po co w ogóle złożyły ludziom przysięgę…

Uśmiechnęłam się.

— Wrócę.

Twarz króla pobielała jak płótno.

— Zapieczętować komnatę! — wrzasnął. — Natychmiast!

Kamienie uniosły się wokół mnie.

Ciemność połknęła mnie w całości.

A ja czekałam.

------------------

Czterysta lat później.

Pałac Valemont.

NASTĘPCA TRONU CASSIAN.

Sala tronowa była za gorąca.

Zawsze była za gorąca.

Stałem u podnóża podestu, z rękami skrzyżowanymi na piersi i zaciśniętą szczęką, podczas gdy głos ojca snuł się jak natrętne bzyczenie o obowiązku, dziedzictwie i cholernej przyszłości królestwa, od której nie dało się uciec.

Obok mnie mój brat, książę Evander, stał jak posąg — idealna postawa, idealny spokój, idealny następca. Tak stał, odkąd byliśmy dziećmi. Zawsze mnie to doprowadzało do szału.

— Nasi ludzie potwierdzają, że Norwyn jest przeciwko nam — powiedział Król, a jego siwa broda jeżyła się przy każdym słowie. — Północne przełęcze nie są już bezpieczne. Jeśli przyjdzie wojna...

— Jeśli przyjdzie wojna — wszedłem mu w słowo — mamy smoki. Oni nie.

— Smoki nie wystarczą. Nie mamy ich nawet w połowie tyle, co kiedyś. A już na pewno nie dość smoków związanych więzią — ojciec poprawił mnie ostro. — Taheer jest związany z tobą, Cassianie. Nie z armią. Nie z królestwem. Z tobą. A jeśli odmówisz dosiąść...

— Nie odmawiam latania.

— Ale odmawiasz robienia czegokolwiek poza tym.

Cisza.

Matka siedziała obok niego na tronie, dłonie złożone na kolanach, twarz nie do odczytania. Była nie do odczytania przez całe moje życie. Jak zimna tafla Wisły w listopadzie — patrzysz i nic nie widzisz, a i tak wiesz, że lepiej nie sprawdzać, co jest pod spodem.

— Wybór Smoczej Królowej zaczyna się za trzy tygodnie — powiedziała Królowa gładko. — Pójdziesz. Weźmiesz udział. Znajdziesz żonę wystarczająco godną, żeby związać się ze smokiem. I po trzynastu tygodniach będziesz żonaty.

Zaśmiałem się.

Naprawdę się zaśmiałem.

— Trzynaście tygodni? Chcecie, żebym wybrał żonę w trzynaście tygodni?

— Chcemy, żebyś przestał chlać i szlajać się po stolicy za spódnicami — odparła matka, a jej głos nawet na chwilę nie podniósł się ponad szept. — Ten wybór to formalność. Wiesz tak samo dobrze jak my, że decyzje już zapadły. I doskonale znasz panny z najbardziej poważanych rodów, które „powinny” być twoim wyborem.

— Na nic się nie zgodziłem.

— Nie musisz się zgadzać — warknął ojciec. — Jesteś następcą tronu. Robisz to, czego się od ciebie oczekuje.

— „Oczekuje”. — Poczułem to słowo na języku jak truciznę. — A co z tym, czego ja oczekuję? Z tym, czego ja chcę?

— Ty nie chcesz niczego — powiedział cicho Evander.

Odwróciłem się do niego.

Jego niebieskie oczy spotkały moje — spokojne, równe, nieprzeniknione, w sposób aż nazbyt podobny do matki.

— Przez ostatnie lata tylko uciekasz — ciągnął. — Z pałacu. Od obowiązków. Od korony. Od wszystkiego.

— To nie...

— To tak — uciął Evander. — I dobrze o tym wiesz. Wybór Smoczej Królowej to szansa, żeby ruszyć naprzód. Zbudować coś. Przestać się chować.

Zacisnąłem dłonie w pięści.

— Nie chowam się.

— To to udowodnij. — Ojciec podniósł się z tronu. — Weź udział w wyborze. Wybierz żonę. Zajmij swoje miejsce jako dziedzic, którym zawsze miałeś być.

Pokój wydał mi się mniejszy niż chwilę wcześniej.

Ściany jakby napierały.

Płomienie pochodni zatańczyły, migotały nerwowo.

A gdzieś głęboko w górach czułem, jak Taheer się porusza — pradawny, cierpliwy i czekający.

Czekający, aż stanę się mężczyzną, którym rzekomo powinienem być.

— A jeśli tego nie chcę? — zapytałem. Cicho. Szczerze, aż bolało.

Wyraz twarzy ojca nawet nie drgnął.

— To trzeba było o tym pomyśleć, zanim związałeś się z Taheerem, najpotężniejszym smokiem w królestwie.


Ostatnie Rozdziały

Może Ci się spodobać 😍

Nietykalna (Kolekcja Serii Awatar Księżyca)

Nietykalna (Kolekcja Serii Awatar Księżyca)

275.7k Wyświetlenia · Zakończone · Marii Solaria
„N-nie! To nie tak!” błagałam, łzy spływały po mojej twarzy. „Nie chcę tego! Musisz mi uwierzyć, proszę!”

Jego duża ręka gwałtownie chwyciła mnie za gardło, unosząc mnie z ziemi bez wysiłku. Jego palce drżały przy każdym uścisku, zaciskając drogi oddechowe niezbędne do mojego życia.

Zakaszlałam; dusiłam się, gdy jego gniew przenikał przez moje pory i spalał mnie od środka. Ilość nienawiści, jaką Neron do mnie żywi, jest ogromna, i wiedziałam, że nie wyjdę z tego żywa.

„Jakbym miał uwierzyć morderczyni!” Głos Nerona był przenikliwy w moich uszach.

„Ja, Neron Malachi Prince, Alfa stada Księżycowego Cyrkonu, odrzucam cię, Halimo Zira Lane, jako moją partnerkę i Lunę.” Rzucił mnie na ziemię jak śmiecia, zostawiając mnie, bym łapała powietrze. Następnie podniósł coś z ziemi, przewrócił mnie i przeciął.

Przeciął przez mój Znak Stada. Nożem.

„I tym samym skazuję cię na śmierć.”


Odrzucona w swoim własnym stadzie, młoda wilkołaczyca zostaje uciszona przez miażdżący ciężar i wolę wilków, którzy chcą, by cierpiała. Po tym, jak Halima zostaje fałszywie oskarżona o morderstwo w stadzie Księżycowego Cyrkonu, jej życie rozpada się w popiół niewolnictwa, okrucieństwa i przemocy. Dopiero po odnalezieniu prawdziwej siły wilka może mieć nadzieję na ucieczkę od koszmarów przeszłości i ruszenie naprzód...

Po latach walki i leczenia, Halima, ocalała, ponownie staje w konflikcie z dawnym stadem, które kiedyś skazało ją na śmierć. Poszukuje się sojuszu między jej dawnymi oprawcami a rodziną, którą znalazła w stadzie Księżycowego Granatu. Dla kobiety, która teraz jest znana jako Kiya, idea wzrastającego pokoju tam, gdzie leży trucizna, jest mało obiecująca. Gdy narastający hałas urazy zaczyna ją przytłaczać, Kiya staje przed jednym wyborem. Aby jej ropiejące rany naprawdę się zagoiły, musi stawić czoła swojej przeszłości, zanim ta pochłonie Kiyę tak, jak pochłonęła Halimę. W rosnących cieniach ścieżka do przebaczenia zdaje się pojawiać i znikać. W końcu nie można zaprzeczyć mocy pełni księżyca - a dla Kiyi może się okazać, że wezwanie ciemności będzie równie nieustępliwe...

Ta książka jest przeznaczona dla dorosłych czytelników, ponieważ porusza wrażliwe tematy, w tym: myśli lub działania samobójcze, przemoc i traumy, które mogą wywołać silne reakcje. Prosimy o rozwagę.
————Nietykalna Księga 1 z serii Awatar Księżyca

UWAGA: To jest zbiór serii Awatar Księżyca autorstwa Marii Solarii. Zawiera Nietykalną i Niezrównoważoną, a w przyszłości będzie zawierać resztę serii. Oddzielne książki z serii są dostępne na stronie autorki. :)
Ostatnia Trisolarian

Ostatnia Trisolarian

146.1k Wyświetlenia · Zakończone · Dancingpen
Astrid ma pozornie idealne życie jako licealistka, ale kiedy jej dobry przyjaciel Jason przedstawia ją swojemu bratu Killianowi, natychmiast przyciąga ją niebezpieczeństwo i urok Killiana. Jest nim zafascynowana, dopóki nie odkrywa, że Killian i Jason są potężnymi wilkołakami. Co gorsza, okazuje się, że jest ona połączeniem wilkołaka, wampira i czarownicy, i ostatnią potężną Trisolarianką na ziemi.
Dwaj potężni bracia Alfa twierdzą, że są jej przeznaczonymi partnerami i chcą się z nią połączyć. Zostaje wciągnięta w świat pełen niebezpiecznych przepowiedni i wojen, i całkowicie się załamuje...
Własność Foki Wojennej

Własność Foki Wojennej

284.3k Wyświetlenia · Zakończone · Lin Daniels
Kurwa, OSTRZEŻENIE!!!!!!! NIE DLA OSÓB PONIŻEJ OSIEMNASTU LAT! TREŚCI EROTYCZNE********************************************Wpycha mi do ust dwa palce. „Ssij. Zrób je dla mnie ładnie mokre”.

Nie wiem, czemu robię to, co ten facet każe mi robić, kiedy mi rozkazuje, ale za każdym razem jestem posłuszna i ssę te palce, jakby od tego zależało moje życie.

Uda zaczynają mi drżeć, kiedy słyszę, jak zamek błyskawiczny idzie w dół, bo wiem, co będzie dalej. Wepchnie się we mnie tak głęboko, że nie zostanie mu już ani centymetr, i zostawi mnie płonącą żywcem.

„Nie ruszysz rąk, kiedy zabiorę swoje. Rozumiesz mnie? Jeśli się nie posłuchasz, zwiążę cię i zostawię tutaj, aż twoi rodzice zaczną cię szukać i znajdą cię wypełnioną po brzegi moją spermą.”***************************************Ktoś mnie śledzi.
Prawie mnie okradli — a może mogło stać się coś jeszcze gorszego.
Ale pojawił się jakiś facet, który uratował mnie jak współczesny superbohater, tylko zamiast peleryny miał czarny kask.

Powinnam była dostać szału ze strachu, kiedy poderżnął gardło mojemu napastnikowi, potem tylko skinął na mnie głową, poczekał, aż bezpiecznie wsiądę do auta, i położył dłoń na mojej szybie.

Zamiast się bać, czuję…
Podniecenie.
Że żyję.
I aż mnie skręca, żeby poczuć to znowu.

Więc robię coś, czego nikt przy zdrowych zmysłach by nie zrobił. Wałęsam się nocą po mieście, kiedy powinnam leżeć w łóżku, odpoczywać, i tylko czekam na kolejny przebłysk mojego wybawcy.

Nie zawodzi.
Zastawia mnie i sprawia, że czuję rzeczy, których nie powinnam czuć, bo jestem w związku.
Tęsknię za jego dotykiem, rozchylam nogi wtedy, kiedy powinnam ich użyć, żeby uciec jak najdalej.

Ktoś mnie śledzi.
I podoba mi się to.
CEO Nad Moim Biurkiem

CEO Nad Moim Biurkiem

828.8k Wyświetlenia · Zakończone · McKenzie Shinabery
„Myślisz, że ona cię potrzebuje” — mówi.

„Wiem, że tak.”

„A co, jeśli nie chce takiej ochrony?”

„Będzie chciała” — odpowiadam, a mój głos nieznacznie cichnie. „Bo potrzebuje faceta, który potrafi dać jej cały świat.”

„A jeśli świat stanie w ogniu?”

Moja dłoń odruchowo zaciska się mocniej na talii Violet.

„To zbuduję jej nowy” — mówię. „Nawet jeśli będę musiał sam spalić ten stary do gołej ziemi.”

Nie pracuję dla Rowana Ashcrofta.
Pracuję pod nim.

Z mojego biurka decyduję, kto dostaje przepustkę do najbardziej bezwzględnego prezesa w mieście, a kto nawet nie przechodzi przez recepcję i odbija się od ochrony jak od ściany. Ogarniając wszystko, trzymam w ryzach jego kalendarz, jego milczenie i jego wrogów. Pilnuję, żeby jego świat chodził jak w zegarku, podczas gdy mój po cichu się sypie: zaległe rachunki piętrzą się na kuchennym blacie, matka jest zamknięta na odwyku, a brat zniknął bez słowa, nawet bez głupiego „trzymaj się”.

Rowan Ashcroft to władza opakowana w idealnie skrojony garnitur.
Zimny. Nietykalny. Bez litości.
On nie flirtuje. On się nie uśmiecha. On nie widzi ludzi — tylko ich przydatność.

I przez długi czas ja też byłam po prostu przydatna.

Aż zaczął się przyglądać.

Na początku ta zmiana w jego uwadze jest ledwie zauważalna. Pauza o sekundę za długa. Spojrzenie, które zostaje. Polecenia, które zamiast odsuwać mnie na bok, ściągają coraz bliżej. Mężczyzna stojący nad moim biurkiem zaczyna kontrolować coś więcej niż mój grafik — i dociera do mnie za późno, że bycie zauważoną przez Rowana Ashcrofta jest o wiele bardziej niebezpieczne niż bycie ignorowaną.

Bo tacy faceci nie łakną czułości.
Oni łakną posiadania.

To miała być praca.
Nie sprawdzian moich granic.
Nie powolne, metodyczne osuwanie się w jego władzę.

Ale jeśli Rowan Ashcroft uzna, że moje miejsce jest pod jego biurkiem, to trudno.
Przetrwanie ma swoją cenę, a rachunki mają to gdzieś, jak je opłacę.
Jak nie zakochać się w smoku

Jak nie zakochać się w smoku

1.3m Wyświetlenia · Zakończone · Kit Bryan
Nigdy nie złożyłam podania do Akademii Istot i Stworzeń Magicznych.

Dlatego właśnie byłam co najmniej skołowana, kiedy przyszedł list z moim imieniem już wydrukowanym na planie zajęć, przydzielonym akademikiem i dobranymi przedmiotami, jakby ktoś znał mnie lepiej, niż ja sama siebie. O Akademii słyszeli wszyscy – to tam wiedźmy ostrzą swoje zaklęcia, zmiennokształtni opanowują swoje postaci, a każdy możliwy magiczny stwór uczy się panować nad swoim darem.

Wszyscy oprócz mnie.

Ja nawet nie wiem, czym właściwie jestem. Zero zmiany postaci, zero sztuczek, żadnej magii w stylu “patrzcie na mnie”. Po prostu dziewczyna otoczona ludźmi, którzy potrafią latać, przywoływać ogień albo leczyć jednym dotykiem. Więc siedzę na zajęciach, udaję, że tu pasuję, i wytężam słuch, szukając choćby najdrobniejszej wskazówki, która powie mi, co tak naprawdę płynie w mojej krwi.

Jedyną osobą, która jest chyba jeszcze bardziej ciekawa niż ja, jest Blake Nyvas – wysoki, o złotych oczach i jak najbardziej Smok. Ludzie szepczą, że jest niebezpieczny, powtarzają, żebym trzymała się od niego z daleka. Ale Blake wydaje się zdeterminowany, żeby rozwiązać zagadkę mnie, a ja… jakoś ufam właśnie jemu bardziej niż komukolwiek innemu.

Może to głupota. Może igranie z ogniem.

Ale kiedy wszyscy inni patrzą na mnie, jakbym była tu nie na swoim miejscu, Blake patrzy na mnie tak, jakby była zagadką, którą naprawdę warto rozwiązać.
Niemoralna propozycja miliardera

Niemoralna propozycja miliardera

107.5k Wyświetlenia · Zakończone · Sunscar
„Mam propozycję.” Nicholas delikatnie głaskał moją skórę, patrząc na mnie. „Chcę mieć dzieci. I chcę, żebyś mi w tym pomogła.” Chciał, żebym dała mu dziecko! „W zamian dam ci wszystko, czego tylko zapragniesz.”


Osierocona i bez miejsca, które mogłaby nazwać domem, Willow miała tylko jedną szansę na szczęście – pójść na studia. Kiedy jej stypendium przepadło, mogła tylko skontaktować się z Nicholasem Rowe, tajemniczym i wręcz grzesznym miliarderem, aby dał jej pieniądze, które jej się należały.

Skąd mogła wiedzieć, że nie tylko będzie skłonny sfinansować jej edukację, ale także chciał, aby została matką jego dzieci! To nie było częścią planu. Ale w obliczu pokusy, Willow mogła tylko przyjąć nieprzyzwoitą propozycję i wpaść w sidła starszego mężczyzny.

Czy ich związek przetrwa? Co się stanie, gdy duchy przeszłości Nicholasa pojawią się, by rozdzielić parę? Czy przetrwają burzę?
Tym Razem To On Ściga Mnie Całym Sercem

Tym Razem To On Ściga Mnie Całym Sercem

1m Wyświetlenia · Zakończone · Sherry
Maya zamarła, kiedy do sali wszedł mężczyzna, na którego od razu patrzyli wszyscy. Jej były chłopak, ten, który zniknął pięć lat temu, był teraz jednym z najbogatszych biznesmenów w Bostonie. Wtedy nigdy nawet nie napomknął, kim naprawdę jest – po prostu nagle rozpłynął się bez śladu. Patrząc teraz w jego lodowate oczy, mogła tylko założyć, że ukrywał prawdę, żeby ją sprawdzić, uznał, że jest pustą lalą lecącą na kasę, i odszedł z rozczarowaniem.

Na korytarzu przed salą balową podeszła do niego, gdy palił przy drzwiach, chcąc chociaż spróbować się wytłumaczyć.

– Nadal jesteś na mnie zły?

Strzepnął papierosa, odrzucił niedopałek i spojrzał na nią z jawną pogardą.
– Zły? Myślisz, że jestem zły? Zgadnę – Maya wreszcie się dowiaduje, kim jestem, i nagle ma ochotę „odnowić kontakt”. Kolejna szansa, odkąd wie, że moje nazwisko oznacza pieniądze.

Kiedy próbowała zaprzeczyć, wszedł jej w słowo.
– Byłaś epizodem. Przypisem na dole strony. Gdybyś się tu dzisiaj nie pojawiła, nawet bym o tobie nie pamiętał.

Łzy zapiekły ją pod powiekami. Prawie powiedziała mu o jego córce, ale się powstrzymała. Uznałby tylko, że próbuje go wrobić, złapać go na dziecko i dobrać się do jego kasy.

Maya przełknęła wszystko razem z łzami i odeszła, święcie przekonana, że ich drogi już nigdy się nie przetną – a jednak on zaczął pojawiać się w jej życiu raz za razem, aż w końcu to on musiał się przed nią schylić, pokornie błagając, by dała mu jeszcze jedną szansę.
Zaproszenie śmierci

Zaproszenie śmierci

10.8k Wyświetlenia · Zakończone · Olivia
Z powodu listu z zaproszeniem przybyłem na tajemniczą wyspę. Na tej wyspie znajduje się zagadkowy hotel, w którym wszystko jest takie dziwne, takie ekscytujące i takie niewiarygodne! Obserwując, jak ludzie wokół mnie umierają jeden po drugim, zdałem sobie sprawę, że to jest kraina śmierci...
Nocne lekarstwo prezesa

Nocne lekarstwo prezesa

1.2m Wyświetlenia · Zakończone · CalebWhite
Oni myśleli, że mogą mnie zniszczyć. Myli się.

Nazywam się Aria Harper i właśnie przyłapałam mojego narzeczonego Ethana na zdradzie z moją przyrodnią siostrą Scarlett w naszym łóżku. Podczas gdy mój świat się rozpadał, oni planowali ukraść wszystko—moje dziedzictwo, spuściznę mojej matki, nawet firmę, która powinna należeć do mnie.

Ale nie jestem naiwną dziewczyną, za jaką mnie uważają.

Wchodzi Devon Kane—jedenaście lat starszy, niebezpiecznie potężny i dokładnie taki, jakiego potrzebuję. Jeden miesiąc. Jeden tajny układ. Wykorzystać jego wpływy, aby uratować moją firmę, odkrywając jednocześnie prawdę o "śmierci" mojej matki Elizabeth i fortunie, którą mi ukradli.

Plan był prosty: udawać zaręczyny, wyciągnąć informacje od wrogów, odejść czysto.

Czego się nie spodziewałam? Ten bezsenny miliarder, który może spać tylko wtedy, gdy jestem w jego ramionach. Czego on się nie spodziewał? Że jego wygodna aranżacja stanie się jego obsesją.

W świetle dnia jest mistrzem obojętności—jego spojrzenie przesuwa się obok mnie, jakbym nie istniała. Ale gdy zapada ciemność, podciąga moją koronkową sukienkę, jego dłonie zdobywają moje piersi przez przezroczysty materiał, jego usta odnajdują mały pieprzyk na moim obojczyku.

„Tak właśnie,” oddycha przeciw mojej skórze, głos napięty i chrapliwy. „Boże, czujesz się niesamowicie.”

Teraz granice są zamazane, stawki wyższe, a wszyscy, którzy mnie zdradzili, zaraz się dowiedzą, co się dzieje, gdy nie doceniają Arii Harper.

Zemsta nigdy nie była tak słodka.
Zabójcza narzeczona króla mafii

Zabójcza narzeczona króla mafii

258.1k Wyświetlenia · Zakończone · Xena Kessler
Walnął mną o drzwi, z taką siłą, że aż zabrzęczała klamka. Gorący oddech palił mnie w szyję.
– Muszę cię posmakować – warknął, wsuwając palce pod koronkę, głaszcząc mnie, aż zaczęłam się trząść.

Zapiszczałam cicho, bardziej prosząc niż mówiąc:
– Dręcz mnie… spraw, żebym ciekła dla ciebie.

Klęknął, jego język szarpał mnie łapczywie, bez wstydu, aż słonko-słodki smak zalał mi zmysły i odciął resztki rozsądku.

– Błagaj głośniej – zażądał. Podniósł się i wszedł we mnie głęboko, od razu, bez ostrzeżenia. Nasze śliskie ciała uderzały o siebie raz za razem, aż wybuch rozkoszy wyrwał z mojego gardła dzikie krzyki.

💗💗💗💗💗💗

Scarlett Romano była kiedyś zabójczynią numer dwa na świecie, zanim rzuciła to wszystko, żeby spróbować normalnego życia. Wróciła do swojej mafijnej rodziny – tylko po to, by zostać tam zrobioną na szaro: poniżana, wyszydzana, traktowana jak obca, podczas gdy jej adoptowana siostra Zelda błyszczy jak złote dziecko rodu.

Potem Scarlett odkrywa, że jest w ciąży z Damonem Wolfe’em. Jej rodzina stawia sprawę jasno: albo usunie ciążę, albo znika. Zamiast się ugiąć, Scarlett wysuwa śmiały pomysł – proponuje Damonowi małżeństwo kontraktowe. Jemu, bezlitosnemu królowi mafii, który w sekrecie jest Roninem, zabójcą numer jeden na świecie.

On się zgadza.

Teraz dwoje najgroźniejszych morderców na świecie kłóci się o zmywanie naczyń, przypadkiem zakochuje się w sobie – i po kolei serwuje jej rodzinie zasłużoną karmę, każdą satysfakcjonującą akcją rozliczając dawne krzywdy.
Ostatnia Szansa Chorej Luny

Ostatnia Szansa Chorej Luny

1.1m Wyświetlenia · W trakcie · Eve Above Story
Byłam idealną córką dla mojego ojca, wychodząc za mąż za Alfę Alexandra dla dobra mojej rodzimej watahy, mimo że Alexander odmówił oznaczenia mnie i nalegał, że nasze małżeństwo to tylko kontrakt. Potem stałam się idealną Luną dla mojego męża Alfy, wciąż mając nadzieję, że pewnego dnia zdobędę jego uczucie i staniemy się prawdziwym mężem i żoną.
Wszystko zmieniło się w dniu, kiedy dowiedziałam się, że moja wilczyca zapadła w stan uśpienia. Lekarz ostrzegł mnie, że jeśli nie oznaczę lub nie odrzucę Alexandra w ciągu roku, umrę. Jednak ani mój mąż, ani mój ojciec nie przejmowali się na tyle, aby mi pomóc.
W mojej rozpaczy podjęłam decyzję, aby przestać być uległą dziewczyną, jakiej ode mnie oczekiwali.
Wkrótce wszyscy nazywali mnie szaloną, ale właśnie tego chciałam — odrzucenia i rozwodu.
Nie spodziewałam się jednak, że mój kiedyś arogancki mąż pewnego dnia będzie błagał mnie, żebym nie odchodziła...
Desperackie Pościgi Prezesa

Desperackie Pościgi Prezesa

98.7k Wyświetlenia · Zakończone · Celine
Jestem Layla.

Myślałam, że Seth jest moim światem, ale jego zdrady zniszczyły trzy lata oddania.

Miałam dość. Rozwód, bez oglądania się za siebie. Wtedy on spanikował. Zaczął mnie ścigać, nie chciał odpuścić.

Więc kim dla ciebie jestem, Seth? Nie chciałeś mnie, kiedy cię kochałam. Teraz, kiedy już mi przeszło, nie dasz mi spokoju?

Za późno.