25 - Szepty

LIRA

— Czy ja mam coś na twarzy? — zapytałam, a mój głos był ledwie szeptem.

— Nie — powiedział. — Po prostu wyglądałaś, jakbyś potrzebowała kogoś, kto ci przypomni, że wciąż jesteś prawdziwa. Że nadal stoisz na nogach. Nawet z tą burzą w oczach.

Nie ruszyłam się. Nie mogłam.

Cofnął wtedy dłoń, ...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie