Rozdział 92 - Koszt desperacji

LIRA

Pytanie uderzyło jak ostrze.

Spuściłam wzrok na podłogę.

…Nie.

Mój głos zabrzmiał ciszej, niż chciałam.

— Nie żałuję.

To akurat była prawda. Wiedziałam, co robię.

Ale kolejne słowa wyrwały mi się, zanim zdążyłam je powstrzymać.

— Jedyne, czego żałuję…

Ścisnęło mnie w gardle.

…to ż...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie