Rozdział 96 - Nagła dobroć

LIRA

Skinnęłam powoli głową.

— Będę gotowa.

Wyszłam z Veyraxis krótko po tym, jak dała mi kilka wskazówek, i pożegnałam się z Luną. Nie wiedziałam jeszcze, jak planują się stąd ulotnić, ale czułam, że niedługo ich już nie będzie.

Kiedy w końcu wróciłam do swojego pokoju, uchyliłam drzwi po cichu...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie