Rozdział 141 141

Punkt widzenia: Emma

Wiersz był zły. To znaczy, technicznie. Rytm się nie zgadzał, część podziałów na wersy nie miała sensu, a w jednym zdaniu użył „i” trzy razy, co — okej — było jakimś wyborem.

Ale były w nim te wersy. Dwa, może trzy. Zakopane pośrodku tego bałaganu — i mnie zatrzymały.

Jeden b...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie