Rozdział 152 Mściąca smocza zemsta

Drago

Przylecieliśmy na Alaskę dwa dni temu. Teraz byliśmy już wszyscy rozlokowani w chacie-lodgy, każdy był bezpieczny, a wszystko zaczynało się jakoś składać do kupy. Właśnie skończyłem rozmowę z „centralą”, uprzedzając ich o zmianie naszej lokalizacji i o tym, że chcemy się meldować na wsze...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie