Rozdział 63 Festiwal

Ria

Dziś jest ten znienawidzony festyn i próbuję się, kurwa, trzymać w garści, wiedząc, że oni tam będą i że pewnie na nich wpadnę. Ale z dzieciakami, a teraz jeszcze szczególnie z nowymi maluchami, praktycznie muszę jechać. Kiedy to jest festyn, a nie wypad do kawiarni, dla mnie to obowiązek — odk...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie