Władca Krwi

Elowen

Rzuciłam się na najbliższego wampira-wojownika, moja biała wilcza postać była rozmazem kłów i pazurów. Jego gardło rozerwało się, zanim zdążył podnieść broń. Dwóch kolejnych padło, zanim zdążyli zorganizować obronę.

Dobrze. Szybko. Bądź szybka.

Moje wilcze instynkty kierowały każdym ruch...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie