Wilk w sali konferencyjnej

Elowen

Ostatnie kilka dni wpadło w niebezpieczny rytm. Każdego ranka wymykałam się z domu watahy przed świtem, używając moich ulepszonych zdolności do śledzenia sztucznych wilków patrolujących obwód naszego terytorium. Każdego wieczoru wracałam z narastającym niepokojem.

Mnożyły się.

To, co zaczę...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie