Niebezpieczna fantazja

Elowen

Gospodyni poprowadziła nas przez słabo oświetlone korytarze do prywatnego pokoju – pełnego pluszowego aksamitu i nastrojowego oświetlenia, które krzyczało o drogim dyskrecji. Położyła skórzane menu na szklanym stole z wyćwiczonym uśmiechem.

"Proszę przejrzeć nasze... wybory, proszę pani."

...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie