Nadal bądź mną

Ona

Nadal byliśmy w wannie pół godziny później. Leżałam na piersi Basza, jego ramiona obejmowały moją talię, a on rysował kółka na moich plecach.

Para unosiła się wokół nas, a ja pozwalałam, by ciepło wnikało w moją skórę.

Ciche wieczory takie jak ten, tylko my, były rzadkie w tych dniach, ...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie