Słodka nagroda

Layla

Ból wrócił, zanim wróciła przytomność.

Najpierw był tępym pulsowaniem za oczami, potem się wyostrzył. Rozlewał się po policzkach, schodził do żuchwy, aż całe moje wnętrze czaszki wypełnił tylko on. Wyobrażałam sobie, że tak właśnie musi się czuć ktoś, kto spadł z wieżowca. Chociaż nigd...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie